Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 grudnia 2012

Podwójny Power!

Dawno nie było o antyperspirantach bo żaden nie był godny wzmianki na blogu ale oto znalazłam cudaka, o którym wręcz muszę Wam napisać :)
                     
Fa
Sport
Double Power
72h Sporty Fresh
Anti-perspirant
                                     
OBIETNICE PRODUCENTA:
Antyperspirant w kulce.
Poznaj niezwykle skuteczną ochronę do 72 godzin dającą nieograniczoną wolność!
» Pochłania pot i silnie chroni przed poceniem
» Zwalcza nieprzyjemny zapach i bakterie
                       
SKŁAD:
aqua, aluminium chlorhydrate, steareth-2, steareth-21, parfum, ppg-15 stearyl ether, ethylhexylglycerin, potassium alum, aluminum starch octenylsuccinate, tetrasodium edta, tocopheryl acetate, benzyl alcohol, citronellol, linalool, geraniol, silica
                                  
MOJE WRAŻENIA:
ZAPACH: Bardzo ciężki do opisania. Ma w sobie nutę kwiatową ale głównym motywem jest taki świeży, charakterystyczny dla antyperspirantów zapach, który odrobinę przypomina proszek do prania. Zapach jest mocny ale nie koliduje z perfumami. Długo się utrzymuje w delikatnej formie a gdy się spocimy albo mamy większy wysiłek to staje się intensywniejszy.

SMAK: Nie próbowałam.
BARWA: W opakowaniu mleczny - biały ale nie do końca bo jest pół-transparentny. Po nałożeniu staje się bezbarwny. Nie brudzi ubrań białych ani czarnych.
KONSYSTENCJA: Lejąca ale nie wodnista. Coś jak bardzo rzadki budyń. Nałożony na skórę zasycha bardzo szybko nie tworząc nieestetycznych plam na odzieży.
  DZIAŁANIE: Bardzo dobre chociaż nie ma się nad czym rozpisywać. Dezodorant świetnie chroni zarówno przed zapachem potu jak i wilgocią wilgocią w gorącu i chłodzie, przy lenistwie i dużym wysiłku wydzielając przy tym miłą dla nosa woń. Nie wiem czy działa przez 72h bo i tego nie sprawdzałam. Dla mnie najważniejsze jest aby antyperspirant dział 12h i ten to robi!
 WYDAJNOŚĆ: Bardzo dobry. Wystarczył na na prawdę bardzo długo.
 SKUTKI UBOCZNE: Brak. Nie szczypie zastosowany po goleniu.
OPAKOWANIE: Fikuśna buteleczka z dużą kulką, zamykana zakrętką. Butelka nie jest przezroczysta więc nie widać ile zostało w niej kosmetyku a zakrętka nie jest spłaszczona więc nie da się postawić opakowania do góry nogami. Grafika utrzymana jest w śrebrno-różowo-granatowo-białej kolorystyce z zielono-żółtymi akcentami. 
POJEMNOŚĆ: 50ml
DOSTĘPNOŚĆ: Drogerie i internet.
CENA: Około 11zł.
OCENA: 5/6
                                            
 Podsumowując: Kupiłam ten kosmetyk chyba jako jedyny pod wpływem dobrych opinii na blogach i się nie zawiodłam. Jest rewelacyjny i na pewno będę do niego często wracała.

środa, 23 listopada 2011

Siabada, siabada, siabada mydełko FA...

No dobra, dobra nie przesadzajmy;)
Dzisiejszy post będzie o tym jak bardzo pozory mylą i wcale nie mam tu na myśli najnowszej reklamy Dermablend Pro Go Beyond The Cover. Już od dłuższego czasu na moim blogu pojawiają się posty dosyć krytycznie opisujące produkty marki Nivea. Jak już wiele razy pisałam bardzo się zawiodłam na tej firmie i nie pomaga jej nawet to, że miałam dobrą opinię o jej kosmetykach i w moich oczach cieszyła się ona nieposzlakowaną reputacją. Natomiast marka Fa, której będzie poświęcony ten post już od bardzo dawna pozostawała poza zasięgiem moich kosmetycznych zainteresowań. Dlaczego? Dlatego, że od wielu lat ta marka kojarzy mi się z czymś tanim o bardzo kiepskiej jakości i chociaż nigdy drastycznie się nie zawiodłam jej kosmetykach to nie wywołały one u mnie również zmiany zdania. Dzisiaj jednak muszę przyznać, że rację miał ten kto powiedział, że "tylko krowa zdania nie zmienia" i najwyższy czas pójść za tą życiową mądrością:)

FA
Nutri Skin
Moisturing Body Lotion

OBIETNICE PRODUCENTA i SKŁAD:

MOJE WRAŻENIA:
ZAPACH: Bardzo słodki - trochę kwiatowy, trochę cukierkowy, mocno pudrowy. Przypadł mi do gustu zwłaszcza teraz kiedy zimno panuje na świecie:)
BARWA: Biała ale niewidoczna na ciele.
KONSYSTENCJA: Dosyć rzadka, półpłynna - typowa dla mleczek.
OBIETNICE PRODUCENTA: W sumie nie ma ich wiele ale zostały spełnione. po zastosowaniu mleczka skóra jest nawilżona, "napojona", miękka i miła w dotyku. Nie podrażnia a nawet odrobinę łagodzi podrażnienia powstałe np. w trakcie golenia. Niweluje uczucie napięcia i przesuszenia skóry powstałe po goleniu.
WYDAJNOŚĆ: Bardzo dobra.
SKUTKI UBOCZNE: Brak.
OPAKOWANIE: Standardowa butla z praktycznym korkiem. Plastik nie jest przezroczysty więc nie widać ile balsamu jeszcze zostało. Nie ma najmniejszego problemu z postawieniem butli na zatyczce aby wydobyć resztki kosmetyku.
POJEMNOŚĆ: 400ml
DOSTĘPNOŚĆ: drogerie, internet
CENA: około 13zł, w promocji taniej
OCENA: 5/6
    
Podsumowując: Pomimo początkowych obaw jestem z niego bardzo zadowolona. Kosmetyk tak bardzo przypadł mi do gustu, że na pewno sięgnę również po inne wersje zapachowe:)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...