Cześć Kochani!
Po wiekach przerwy w recenzowaniu rozświetlaczy teraz będę nadrabiała zaległości więc wpisy o nich będą się pojawiały dosyć regularnie. Dzisiaj chcę podzielić się z Wami opinią o najstarszym rozświetlaczu w mojej kolekcji.
Miłego czytania :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Make Up For Ever. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Make Up For Ever. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 13 czerwca 2019
środa, 19 grudnia 2018
Nowości i ulubieńcy, listopad 2017
Cześć Kochani,
Zapraszam Was na podsumowanie listopada.
Miłego oglądania :)
Zapraszam Was na podsumowanie listopada.
Miłego oglądania :)
niedziela, 9 grudnia 2018
Wszystkie moje pędzle
Witajcie Kochani,
Obiecałam, więc się zmobilizowałam i nagrałam film o wszystkich pędzlach które posiadam. Gromadka jest dosyć pokaźna ale na szczęście udało mi się je sprawnie ogarnąć.
Obiecałam, więc się zmobilizowałam i nagrałam film o wszystkich pędzlach które posiadam. Gromadka jest dosyć pokaźna ale na szczęście udało mi się je sprawnie ogarnąć.
Etykiety:
Bikor,
byHM,
Eco Tools,
film,
Hakuro,
Inglot,
Kavai,
Kiko Milano,
Mac Cosmetics,
Maestro,
Make Up For Ever,
Real Techniques,
Sense&Body,
Sephora,
Suqqu,
W7,
Yves Rocher,
Zoeva
poniedziałek, 3 grudnia 2018
Jak wyprać BeutyBlender za pierwszym razem?
Witajcie Kochani,
Po bardzo intensywnym tygodniu mam dla Was kolejny filmik. Długo nad nim pracowałam i sporo kosmetyków przetestowałam, czego o mało nie przypłaciłam życiem gąbki ;)
Po bardzo intensywnym tygodniu mam dla Was kolejny filmik. Długo nad nim pracowałam i sporo kosmetyków przetestowałam, czego o mało nie przypłaciłam życiem gąbki ;)
wtorek, 27 listopada 2018
MUFE 130 Powder Brush
Witajcie Kochani,
Zapraszam Was na recenzję pędzla Make Up For Ever. Mam nadzieję, że nie macie jeszcze dość postów o nich.
Zapraszam Was na recenzję pędzla Make Up For Ever. Mam nadzieję, że nie macie jeszcze dość postów o nich.
czwartek, 16 sierpnia 2018
Pędzle, po które sięgam najczęściej a jeszcze ich nie pokazywałam na blogu.
Witajcie
Mam dużo a właściwie bardzo dużo pędzli, z których przez dobre kilka lat używałam na sobie może dwunastu. Od jakiegoś czasu to się jednak zmieniło i teraz mam sporą rotację. Dzisiaj pokażę Wam, po które pędzle sięgam najczęściej. Oczywiście nie uwzględniłam tych, które są już na blogu bo nie ma sensu się powtarzać.
Zapraszam :)
Mam dużo a właściwie bardzo dużo pędzli, z których przez dobre kilka lat używałam na sobie może dwunastu. Od jakiegoś czasu to się jednak zmieniło i teraz mam sporą rotację. Dzisiaj pokażę Wam, po które pędzle sięgam najczęściej. Oczywiście nie uwzględniłam tych, które są już na blogu bo nie ma sensu się powtarzać.
Zapraszam :)
Etykiety:
Bdellium Tools,
Eco Tools,
Essence,
GOSH,
Hakuro,
Inglot,
Kavai,
Maestro,
Make Up For Ever,
Milan,
No name,
Pierre Rene,
Real Techniques,
Renesans,
Sense&Body,
Sephora,
Smashbox,
W7,
Zoeva
czwartek, 2 sierpnia 2018
MUFE Double-Ended Sculpting Brush
Witajcie,
Ostatnie upały nie są dobrą motywacją ale postanowiłam się zmobilizować i coś napisać. Całe szczęście, że przez komputer nie widać jak ciężko mi idzie ;)
Tymczasem nadal jesteśmy w temacie "akcesoriów na dzień po..." i zapraszam Was na kolejną recenzję super delikatnego pędzla.
Ostatnie upały nie są dobrą motywacją ale postanowiłam się zmobilizować i coś napisać. Całe szczęście, że przez komputer nie widać jak ciężko mi idzie ;)
Tymczasem nadal jesteśmy w temacie "akcesoriów na dzień po..." i zapraszam Was na kolejną recenzję super delikatnego pędzla.
czwartek, 26 lipca 2018
MAKE UP FOR EVER Precision Blender Brush 236
Witajcie,
Trochę się w ostatnio wyeksploatowałam ale na szczęście udało mi się szybko zregenerować i teraz ochoczo zabieram się za dalsze recenzowanie.
Zapraszam :)
Trochę się w ostatnio wyeksploatowałam ale na szczęście udało mi się szybko zregenerować i teraz ochoczo zabieram się za dalsze recenzowanie.
Zapraszam :)
wtorek, 24 lipca 2018
czwartek, 19 lipca 2018
MAKE UP FOR EVER 35N
Witajcie,
Mam nadzieję, że tydzień upływa Wam przyjemnie a nadchodzący weekend zapowiada się jeszcze lepiej ;) Na osłodzenie kończąego się tygodnia zapraszam na kolejną recenzję :)
Mam nadzieję, że tydzień upływa Wam przyjemnie a nadchodzący weekend zapowiada się jeszcze lepiej ;) Na osłodzenie kończąego się tygodnia zapraszam na kolejną recenzję :)
wtorek, 3 lipca 2018
Akcesoria na dzień po...
Witajcie,
Czasami bywa tak, że człowiek chcąc, nie chcąc zarywa noc. Mniejsza lub większa impreza, jakieś zdarzenie losowe, wypad ze znajomymi czy TV do późnych godzin nocnych a do tego długo noszony lub wcale nie zmyty makijaż i efekt zawsze jest taki sam: zmęczona, poirytowana i nadwrażliwa skóra oraz piekące, zaczerwienione i opuchnięte oczy. Pół biedy jeżeli następnego dnia jest sposobność żeby to porządnie odespać i zostać w domu odpoczywając oraz karmiąc skórę maseczkami. Niestety nie zawsze jest taka możliwość i czasami już z samego rana trzeba opuścić błogie ramiona Morfeusza, nałożyć makijaż i wyjść do ludzi. No właśnie, a pro po makijażu czym go nakładać, żeby nie zaszkodzić skórze jeszcze bardziej i nie wyglądać gorzej niż bez niego? Dzisiaj wybrałam dla Was zestaw pędzli i akcesoriów, które są odpowiednio delikatne aby wykonywanie nimi makijażu właśnie w takie dni nie było przykre.
Jeżeli jesteście ciekawi co takiego trafiło do dzisiejszego zbioru to zapraszam do dalszej części posta.
Miłego czytania :)
Czasami bywa tak, że człowiek chcąc, nie chcąc zarywa noc. Mniejsza lub większa impreza, jakieś zdarzenie losowe, wypad ze znajomymi czy TV do późnych godzin nocnych a do tego długo noszony lub wcale nie zmyty makijaż i efekt zawsze jest taki sam: zmęczona, poirytowana i nadwrażliwa skóra oraz piekące, zaczerwienione i opuchnięte oczy. Pół biedy jeżeli następnego dnia jest sposobność żeby to porządnie odespać i zostać w domu odpoczywając oraz karmiąc skórę maseczkami. Niestety nie zawsze jest taka możliwość i czasami już z samego rana trzeba opuścić błogie ramiona Morfeusza, nałożyć makijaż i wyjść do ludzi. No właśnie, a pro po makijażu czym go nakładać, żeby nie zaszkodzić skórze jeszcze bardziej i nie wyglądać gorzej niż bez niego? Dzisiaj wybrałam dla Was zestaw pędzli i akcesoriów, które są odpowiednio delikatne aby wykonywanie nimi makijażu właśnie w takie dni nie było przykre.
Jeżeli jesteście ciekawi co takiego trafiło do dzisiejszego zbioru to zapraszam do dalszej części posta.
Miłego czytania :)
Etykiety:
baza pod makijaż,
Beautyblender,
Bikor,
blendowanie,
bronzer,
cienie,
gąbka,
konturowanie,
Make Up For Ever,
podkład,
puder,
puszek,
Real Techniques,
RevitaLash,
rozświetlacz,
róż,
Suqqu,
zalotka,
Zoeva
czwartek, 28 czerwca 2018
Higiena pędzli
Witajcie,
Sobota to u mnie dzień prania, ale nie ciuchów tylko pędzli. Zdecydowanie obranie sobie stałego dnia w tygodniu ułatwia sprawę, bo dzięki temu nie ma przeciągania i nigdy nie używam ich dłużej niż tydzień, a czasami nawet jest to krócej. Przy okazji, że dzisiaj jest własnie sobota zapraszam Was na wpis o tym jak czyszczę pędzle. Mam nadzieję, że będzie dla Was przydatny.
Miłego czytania :)
Sobota to u mnie dzień prania, ale nie ciuchów tylko pędzli. Zdecydowanie obranie sobie stałego dnia w tygodniu ułatwia sprawę, bo dzięki temu nie ma przeciągania i nigdy nie używam ich dłużej niż tydzień, a czasami nawet jest to krócej. Przy okazji, że dzisiaj jest własnie sobota zapraszam Was na wpis o tym jak czyszczę pędzle. Mam nadzieję, że będzie dla Was przydatny.
Miłego czytania :)
sobota, 7 lipca 2012
Pędzlowy przegląd posiadania: MAKE UP FOR EVER
Tak jak obiecywałam od dłuższego czasu powracam do cyklu postów o pędzlach. Dużo ich przybyło i dużo się w moim stanie posiadania pozmieniało odkąd ostatnio go Wam opisywałam ale mam nadzieję wszystko nadrobić:)
Od dłuższego czasu zastanawiałam się, od którego pędzla zacząć i czy powinien to być hit czy bubel jakich mało. Ciężki orzech do zgryzienia ale dosłownie przed kilkoma sekundami postanowiłam, że na dobry początek podzielę się z Wami jednym z moich bezsprzecznych hitów.
Uwaga, uwaga! Oto przedstawiam Państwu:
MAKE UP FOR EVER
35N
Pokochałam ten pędzel miłością bezgraniczną odkąd tylko pierwszy raz ujrzałam go i pomacałam na sklepowej półce. Wydawał mi się wręcz ideałem: odpowiednio szeroki, nie trzeba się będzie namachać przy malowaniu dużych obszarów, odpowiednio sztywny a jednocześnie elastyczny żeby nie zostawiał smug... Niestety nie dane mi było go zakupić od razu (patrz podpunkt CENA) a posiadane przeze mnie pędzle doprowadzały mnie wręcz do szaleństwa. W końcu jednak nadszedł długo oczekiwany dzień i po konfrontacji z pędzlem do podkładu MAC stał się moją własnością:)
DOSTĘPNOŚĆ: Sephora, na stronach www pewnie też się znajdzie ale radziłabym uważać na podróbki.
CENA: 215zł ja skorzystałam z dni VIP i zapłaciłam za niego 172zł.
PRZEZNACZENIE: Pędzel do podkładu.
WŁOSIE: Syntetyczne - nylon.
WYMIARY: Włosie: długość - 3,1cm, szerokość - 2,8cm, Całość: długość - 17,5cm.
OPIS: Włosie - czarne. Skuwka - srebrna, błyszcząca metalowa, odporna na zarysowania i uszkodzenia. Rączka - drewniana, srebrna z satynowym połyskiem, czarne napisy, odporna na uszkodzenia.
UŻYTKOWANIE: To sama przyjemność. Początkowo co prawda musieliśmy się "dotrzeć" bo zostawiał mi smugi ale już po kilku użyciach doszłam do wprawy w jego użytkowaniu a on zmiękł po kilku myciach i rzeczywiście ten pędzel to spełnienie wszystkich moich pędzlowych oczekiwań. Idealnie i bez smug rozprowadza podkłady, bronzery, rozświetlacze i róże o płynnej, piankowej bądź kremowej konsystencji. Włosie jest odpowiednio odpowiednio twarde aby rozprowadzić kosmetyk cienką warstwą a jednocześnie sprężyste dzięki czemu nie pozostawia smug. Jest również idealnie wyprofilowane dzięki czemu można bez najmniejszych problemów dotrzeć do wszystkich załamań twarzy i ciała.
CZYSZCZENIE: Nie przysparza najdrobniejszych problemów. Wystarczy szare mydło i woda (nawet zimna) a usuniemy z niego wszystkie pozostałości kosmetyków, nawet te, które dostały się do środka. Schnie bardzo szybko ale równie dobrze można go przetrzeć i używać wilgotnego.
WYKONANIE: Rewelacyjne - odkąd go zakupiłam nie uronił ani jednego włosia i wygląda na to, że nadal na nic takiego się nie zanosi.
Zdecydowanie jest to mój ulubiony pędzel i nie żałuję ani jednej złotówki na niego wydanej:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)