Jakiś czas temu pokazywałam Wam już moją wyjazdową kosmetyczkę (KLIK KLIK) na długoterminowe wyjazdy ale zainspirowana postem-tagiem Kawaii Maniac (KLIK KLIK) postanowiłam zebrać i przedstawić zestaw minimalny. Skompletowałam go akurat kilka dni wcześniej i zabrałam na szybką wizytę u mamy, więc przeszedł testy i się sprawdził.
Jeżeli jesteście ciekawi co znalazło się w kosmetyczce to zapraszam do dalszej części :)
Na początek twarz, czyli to co moim zdaniem wymaga szczególnej uwagi i najwięcej poprawek:
1.
RÓŻ - Bell Air Flow 02 Róż do policzków w musie - Odkąd odkryłam co daje róż w makijażu już nie potrafię się obejść bez tego kosmetyku, więc nawet na wyjazdach musi mi towarzyszyć. Zazwyczaj wybieram ten bo mogę go aplikować i rozcierać palcami więc nie muszę wozić ze sobą dodatkowego pędzla. Nakładam go w sporej ilości (jak dla Matrioszki) na gołą skórę pod podkład.
2.
MINERAŁY -
Anabelle Minerals - Zastępują mi podkład i korektor. Krycie można stopniować więc nawet gdy mam dzień paszteta to ratują cały świat przed moim widokiem ;) Nie dają płaskiego matowego wykończenia więc przebijający spod spodu róż Bell w zupełności wystarczy aby ożywić twarz.
Do aplikacji minerałów służy mi jeden, jedyny pędzel w kosmetyczce: kabuki (najczęściej) lub flat top Sunshade Minerals.
Skoro twarz jest gotowa to czas na oczy:
3. CIEŃ W KREMIE - Maybelline Color Tattoo 24HR 65-Pink Gold - Kolejny kosmetyk do nakładania za pomocą palucha. Jest wystarczająco trwały aby do wieczora jedynie jego odrobina zebrała się w załamaniu. Nie jest idealny ale na mich tłustych powiekach chyba nic nie spisze się lepiej.
5.
KOREKTOR DO BRWI - Wibo Eyebrow Stylist - Moje brwi wymagają równie porządnego ujarzmienia co rzęsy podkreślenia dlatego tak jak i w przypadku tuszu sięgam po sprawdzony i stosowany na co dzień produkt. Kosmetyk niezbędny gdy brwi i rzęsy muszą robić za cały makijaż oczu ;)
Na koniec makijazu trzeba jeszcze podkreślić usta:
6.
BŁYSZCZYK - Sephora Błyszczyk Ultra Shine nr 20 Perfect Nude-Shiny lub
Virtual Rock me Baby 146 lub Revlon Brush-on Shine Lip Gloss RazBerry - Jestem leniem więc zazwyczaj sięgam po kolor, który nie wymaga lusterka ani zbytnich nakładów pracy przy aplikacji. Ostatnio wyjątkowo chętnie sięgam po wersję nude z Sephory.
To by było na tyle. Co prawda nie zmieściłam się w pięciu kosmetykach jak Kawaii ale i tak jestem z siebie dumna a moja ulubiona piórnikowa kosmetyczka okazała się za duża na taki ładunek ;)
Jeżeli bylibyście zainteresowani Pielęgnacyjnym Zestawem Awaryjnym to zostawcie info w komentarzach a ja z przyjemnością Wam go pokażę.
Co Wy zabieracie ze sobą na szybkie i krótkie wypady poza dom?