Pokazywanie postów oznaczonych etykietą No 36. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą No 36. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 grudnia 2012

Zmiękczacz...

Wiele razy Wam już pisałam o tym jak staram się dbać o skórę stóp dlatego kolejna recenzja kosmetyku do tego przeznaczonego nie powinna Was dziwić ;)
                                                          
No 36 do stóp
Krem zmiękczający naskórek
z kwasem mlekowym, olejem konopnym i lanoliną
Profesjonalna ochrona stóp
                                            
OBIETNICE PRODUCENTA:
Krem zmiękczający naskórek No 36 przeznaczony do codziennej pielęgnacji i regeneracji twardej skóry stóp. Intensywnie zmiękcza, nawilża i odżywia wysuszone warstwy skóry, także kolan i łokci.
- Zmiękcza i uelastycznia
- Skutecznie likwiduje suchość i szorstkość
- Zapobiega twardnieniu skóry
                                              
SKŁAD:
aqua, cetearyl alcohol, stearic acid, glycerin, paraffinum liquidum, peg-75 lanolin, helianthus annuus (sunflower) seed oil, cannabis sativa (hemp) seed oil, lactic acid, glyceryl stearate, peg-100 stearate, ceteareth-20, xanthan gum, petrolatum, phenoxyethanol, methylparaben, ethylparaben, propylparaben, dmdm hydantoin, allantoin, parfum, butylphenyl methylpropional, citronellol, citral, hexyl cinnamal, limonene, linalool, peg-8, ascorbyl palmitate, ascorbic acid, citric acid, sodium hydroxide
Składniki aktywne:
- Kwas mlekowy - intensywnie nawilża, wygładza i uelastycznia
- Olej konopny - substancja naturalna o wysokiej wartości odżywczej oraz silnym działaniu regeneracyjnym
- Lanolina - reguluje gospodarkę wodną skóry i zmiękcza naskórek, wygładza i redukuje szorstkość
                                
MOJE WRAŻENIA:
ZAPACH: Bardzo delikatny, słodki, trochę cytrusowy. Przyjemny.
SMAK: Nie próbowałam;)
BARWA: Biały ale na skórze bezbarwny. Nie bieli.

KONSYSTENCJA: Bardzo zwarta i kremowa. Pod wpływem ciepłoty ciała lekko się rozluźnia i łatwo rozprowadza. Bardzo szybko się wchłania.
  DZIAŁANIE: No cóż, niestety musze stwierdzić, że działanie tego kremu nie jest aż tak wszechstronne jak to obiecuje producent. Co prawda nie jest zły i całkiem nieźle spisuje się jako krem do rąk ale z przesuszonymi, szorstkimi i pękającymi piętami na pewno sobie nie poradzi. Moje nie są w tragicznym stanie bo staram się o nie dbać jednak pomimo codziennego nakładania tego kremu nadal są szorstkie i stwardniałe. Gdybym nie wspomagała jego działania peelingiem moje pięty darłyby wszystkie rajstopy Pozostałe partie stóp nawilża przyzwoicie, pielęgnuje skórę i sprawia, że jest miła w dotyku.

WYDAJNOŚĆ: Dobra.
SKUTKI UBOCZNE: Brak.
OPAKOWANIE: Plastikowa, odpowiednio miękka tubka z nakrętką zamykaną klapką. Stawiana jest na zakrętce co pozwala wykorzystać kosmetyk do końca. Tubka nie jest przejrzysta i nie podejrzeć ile produktu jeszcze zostało. Grafika utrzymana jest w biało-niebiesko-żółtej kolorystyce ze srebrnymi dodatkami.
POJEMNOŚĆ: 75ml
DOSTĘPNOŚĆ: Drogerie, internet.
CENA:
Około 7chociaż ja mój egzemplarz dostałam na spotkaniu bloggerek KLIK i pokazywałam już TUTAJ.
OCENA: 3/6
                               
Podsumowując: Jako od preparatu stricte zmiekczającego oczekiwałam od niego dosyć sporo a tu zonk. Krem sprawdzi się jako codzienny nawilżacz niezbyt wymagającej skóry ale właściciele bardziej wymagacych stóp powinni się rozejrzeć za czymś lepszym.
                                 
Produkt ten dostałam od firmy Pharma CF na spotkaniu bloggerek jednak nie miało to wpływu na moją ocenę.

wtorek, 13 listopada 2012

Kamforą w pięty;)

Pewnie Wam się już zaczyna nudzić wstęp, że kosmetyk, który zaraz będę recenzować dostałam na Krakowskim Spotkaniu Bloggerek KLIK, i że pokazywałam Wam go już TUTAJ ale nic na to nie poradzę, że dostałam ich tam tyle, że pewnie jeszcze przez pół roku będzie mi on towarzyszył;)
                                                  
No 36 do stóp
Krem na pękające pięty
z alantoiną, kwasem salicylowym, D-pantenolem i olejkiem miętowym
Profesjonalna ochrona stóp
                                          
OBIETNICE PRODUCENTA:
                                                 
SKŁAD:
                                        
MOJE WRAŻENIA:
ZAPACH: Kamforowy ale delikatny. Myślę, że nie będzie przeszkadzał osobom, które nie lubią tego zapachu. Ja go uwielbiam;)
SMAK: Nie próbowałam;)
BARWA: Biały ale na skórze bezbarwny. Nie bieli.

KONSYSTENCJA: Bardzo delikatna i lekka przypomina mleczko ale balsam nie jest tak lejący.
  DZIAŁANIE: Niestety nie wywiązuje się z obietnic producenta. Co prawda nie jest zły i nie można powiedzieć, że nic nie robi ale z przesuszonymi, szorstkimi i pękającymi piętami na pewno sobie nie poradzi. Moje nie są w tragicznym stanie bo staram się o nie dbać jednak nadal są szorstkie i stwardniałe. Pozostałe partie stóp nawilża dobrze, pielęgnuje skórę i sprawia, że jest miła i gładka w dotyku.

WYDAJNOŚĆ: Dobra.
SKUTKI UBOCZNE: Brak.
OPAKOWANIE: Plastikowa, odpowiednio miękka tubka z nakrętką zamykaną klapką. Stawiana jest na zakrętce co pozwala wykorzystać kosmetyk do końca. Tubka nie jest przejrzysta i nie podejrzeć ile produktu jeszcze zostało. Grafika utrzymana jest w biało-niebiesko-żółtej kolorystyce ze srebrnymi dodatkami.
POJEMNOŚĆ: 75ml
DOSTĘPNOŚĆ: Drogerie, internet.
CENA: Około 7zł chociaż ja mój egzemplarz dostałam na spotkaniu bloggerek.
OCENA: 3/6
                               
Podsumowując: Krem jest OK jako zwykły krem do stóp ale nie jako nawilżacz do wybitnie zniszczonej skóry pięt. Dla mnie to za mało więc nie zdecyduję się na ponowny zakup.
                                 
Produkt ten dostałam od firmy Pharma CF na spotkaniu bloggerek jednak nie miało to wpływu na moją ocenę.

poniedziałek, 15 października 2012

Szlifierka do stóp;)

Od zawsze kosmetyki tego typu uważałam za zbędne bo przecież spokojnie można je zastąpić tymi, których używamy do ciała. Kiedy jednak dostałam go na Krakowskim Spotkaniu Bloggerek KLIK i pokazałam TUTAJ stwierdziłam, że warto w końcu wypróbować bo przecież mogę się mylić i może jednak taki specyfik okaże się niezbędny w mojej łazience...
Jeżeli chcecie wiedzieć czy zmieniłam zdanie i jakie z tej przygody wyciągnęłam wnioski to zapraszam do dalszej części posta:)
  
No 36 do stóp
Peeling złuszczający
z naturalnym pumeksem kwasami owocowymi AHA i lanoliną
Profesjonalna ochrona stóp
   
 OBIETNICE PRODUCENTA:
    
 SKŁAD:

MOJE WRAŻENIA:
ZAPACH: Słodkawy, ziołowo-cytrusowy z domieszką gipsu (to pewnie przez ten pumeks). Całkiem przyjemny: niezbyt mocny i nie za slodki :)
SMAK: Nie próbowałam;)
BARWA: Biały z niebieskimi i szarymi drobinkami peelingującymi. Po nałożeniu i w trakcie użytkowania barwa zostaje bez zmian.
KONSYSTENCJA: Zadziwiająco lekka i nietłusta, przypomina balsam do ciała albo krem na dzień natomiast drobinki są twarde i nie rozpuszczają się w wodzie.
DZIAŁANIE: No cóż... Ze zrogowaciałymi piętami na pewno sobie nie poradzi ale stosowany regularnie poprawi stan stóp i pomoże je wygładzić. Po jego użyciu skóra staje się przyjemniejsza w dotyku i elastyczna. Dużo lepiej sprawdził się jako peeling do ciała - kiedyś gdy zabrakło mi takowego a miałam problem z wrastającymi włoskami potraktowałam mim łydki oraz kolana i zastosowany w taki sposób sprawdził się bardzo dobrze - skóra była niesamowicie wygładzona a wrastające włoski zostały uwolnione.
WYDAJNOŚĆ: Średnia. Kosmetyk nie zadziwia wydajnością ale też nie znika błyskawicznie z tubki.
SKUTKI UBOCZNE: Brak.
OPAKOWANIE: Standardowa tuba z praktycznym korkiem. Plastik nie jest przezroczysty więc nie widać ile kosmetyku jeszcze zostało ale da się trochę podejrzeć pod światło;) Plastik, z którego wykonana jest tuba jest bardzo miękki więc nie ma problemu z wydobyciem kosmetyku do końca. Grafika opakowania utrzymana jest w niebiesko-żółto-biało-srebrnej kolorystyce.
Niestety po kilku użyciach tubka rozerwała mi się na zgrzewie i muszę się teraz całkiem nieźle nagimnastykować przy każdym peelingowaniu stóp, żeby wydobyć z niej kosmetyk.
POJEMNOŚĆ: 75ml + 25ml gratis, czyli 100ml.
DOSTĘPNOŚĆ: Drogerie, internet.
CENA: Około 7zł chociaż ja mój egzemplarz dostałam na spotkaniu bloggerek.
OCENA: 3/6
     
Podsumowując: No cóż zły nie jest ale szału nie zrobił. Efekty jakie daje bez najmniejszego problemu mogę uzyskać bez kupowania kolejnego oddzielnego specyfiku. Bardzo zrogowaciałe pięty potrzebują pumeksu albo tarki i tego nie da się zmienić, a stopy mniej zmasakrowane spokojnie można potraktować zwykłym peelingiem do ciała (ja tak robię) i efekt będzie taki sam. Po kontakcie z tym kosmetykiem niezmiennie pozostanę przy swoim zdaniu, że peeling do stóp to zbędny bajer i spokojnie mogę się bez niego obyć.
 
Produkt ten dostałam od firmy Pharma CF na spotkaniu bloggerek jednak nie miało to wpływu na moją ocenę.

sobota, 6 października 2012

Gładkie nóżki;)

Dzisiaj kolejna recenzja kosmetyku przekazanego mi na Krakowskim Spotkaniu Bloggerek. Wstępnie mogliście go oglądać TUTAJ razem z pozostałymi upominkami;)
 
No 36 do stóp
Intensywnie nawilżający balsam
z kwasami owocowymi AHA, szałwią lekarską i alantoiną
Profesjonalna ochrona stóp
 
OBIETNICE PRODUCENTA:
 
SKŁAD:
 
MOJE WRAŻENIA:
ZAPACH: Słodki, ziołowo-cytrusowy. Orzeźwiający i bardzo przyjemny:)
SMAK: Nie próbowałam;)
BARWA: W opakowaniu biały a po rozsmarowaniu na ciele bezbarwny. Nie bieli.
KONSYSTENCJA: Lekka i nietłusta, przypomina balsam do ciała. Niesamowicie szybko się wchłania pozostawiając nietłusty i nie lepki ochronny film.
DZIAŁANIE: Zdecydowanie takie jak obiecuje producent. Co prawda kosmetyk nie poradzi sobie z przesuszonymi zrogowaciałymi piętami (od tego są inne specyfiki) ale przy długotrwałym użytkowaniu na pewno nawilży, zmiękczy i wygładzi skórę. Regularnie stosowany zlikwiduje też przesuszenia i szorstkość. Zauważyłam też pozytywny wpływ na wydzielanie zapachu oraz zmniejszenie potliwości chociaż ja nie mam z nimi problemów.
WYDAJNOŚĆ: Bardzo dobra.
SKUTKI UBOCZNE: Brak.
OPAKOWANIE: Standardowa tuba z praktycznym korkiem. Plastik nie jest przezroczysty więc nie widać ile kremu jeszcze zostało ale da się trochę podejrzeć pod światło;) Plastik, z którego wykonana jest tuba jest bardzo miękki więc nie ma problemu z wydobyciem kosmetyku do końca. Grafika opakowania utrzymana jest w niebiesko-żółto-biało-srebrnej kolorystyce.
POJEMNOŚĆ: 100ml + 25ml gratis, czyli 125ml.
DOSTĘPNOŚĆ: Drogerie, internet.
CENA: Około 7zł chociaż ja mój egzemplarz dostałam na spotkaniu bloggerek.
OCENA: 5/6
     
Podsumowując: Biorąc pod uwagę konsystencję nie spodziewałam się po nim zbyt wiele a tu tak miło mnie zaskoczył. Okazał się świetnym kosmetykiem na lato i towarzyszył mi każdego dnia. Mam nadzieję, że pozostałe produkty, które zostały mi przekazane na spotkaniu bloggerek będą się równie dobrze spełniały swoje zadania;)
 
Produkt ten dostałam od firmy Pharma CF na spotkaniu bloggerek jednak nie miało to wpływu na moją ocenę.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...