Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 października 2021

Międzynarodowe Targi Książki - Kraków 2021

Cześć Kochani!
Za nami bardzo ekscytujący weekend z wielkim książkowym wydarzeniem. Po raz pierwszy skusiłam się na udział w nim również ja. W dzisiejszym filmie pokazuję Wam co tam kupiłam.
Miłego seansu :)


poniedziałek, 11 listopada 2013

Ulubione książki w domu

Od kilku dni zastanawiałam się o czym by tu Wam napisać i wyszło na to, że pasuje coś zrecenzować ale jakoś zupełnie nie mam ochoty na wałkowanie tematu kosmetyków i dlatego postanowiłam znowu pokazać trochę książek. Tym razem padło na moją prywatna biblioteczkę. Nie, nie pokażę Wam wszystkiego bo post miałby kilka kilometrów długości ale za to wybrałam kilka moich ulubionych tytułów, do których z przyjemnością wracam. Kolejność przedstawienia zupełnie nie ma znaczenia bo wszystkie lubię jednakowo.
Zapraszam.
                                                                                
Trudi Canavan
Trylogia Czarnego Maga
Gildia Magów
Nowicjuszka
Wielki Mistrz
oraz ich prequel
Uczennica Maga
 Bardzo zaskakująca, nieprzewidywalna, ciekawa i wciągająca. Idealna dla fanów magii, wojen i spisków. Kupiłam przypadkiem i totalnie przepadłam.
                                                               
Stephanie Meyer
Zmierzch
Księżyc w nowiu
Zaćmienie
Przed świtem
Seria znana chyba wszystkim. Zupełnie nie rozumiem jej fenomenu ale odkąd obejrzałam Zmierzch przepadłam. Książki przeczytałam już 3 może 4 razy i jeszcze do nich wrócę bo są świetną odskocznią od czytania grubych i ciężkich tomów ;)
                                                              
Alice Sebold
Nostalgia Anioła
Smutna, wzruszająca i poruszająca. Wprowadza w nostalgię i wyciska łzy.
                                         
Patrick Suskind
Pachnidło
Historia pewnego mordercy
Uwielbiam zarówno film jak i książkę. Jest mroczna, tajemnicza i niepowtarzalna a do tego ma zaskakujące zakończenie.
                                                            
Paweł Rochala
Baśń Średniowieczna
Uwielbiam tradycyjne podania i legendy. Czary, złe moce, czarownice, diabły i inne magiczne istoty to to co przykuwa moją uwagę a w tej książce tego nie brakuje.
                                                              
Vladimir Nabokov
Lolita
Zaczęło się od przypadkowego obejrzenia filmu a potem już musiałam ją mieć. Kontrowersyjna, nieprzewidywalna, zaskakująca i szokująca. Po prostu świetna.
                                                       
Shaun Hutson
Nemezis
 Straszna i przerażająca. Zupełnie nie nadaje się dla osób o słabych nerwach a nawet u tych o mocnej psychice wywołuje koszmary. Chyba jedyny thriller który uwielbiam ;)
                                               
Władysław Stanisław Reymont
Chłopi
No cóż tę lekturę można kochać albo nienawidzić. Ja zdecydowanie należę do jej wielbicieli. łyknęłam ją w całości i to tak szybko, ze nawet przyswoiłam gwarę w niej zawartą. Potem tygodniami musiałam znowu uczyć się mówić poprawną polszczyzną ;) Genialne dzieło. Szkoda, że nie ma takich więcej w kanonie lektur szkolnych.
                                                         
To by było na tyle najbardziej ulubionych z ulubieńców;) W mojej domowej biblioteczce jest jeszcze wiele książek które lubię ale nie aż tak bardzo jak te, które Wam tutaj pokazałam.
Teraz rozważam przedstawienie Wam książek, które darzę wyjątkowym sentymentem. Bylibyście nimi zainteresowani?
                                                    
Znacie którąś z wymienionych książek? Czytaliście? A może planujecie?
Podzielcie się swoimi ulubieńcami.

wtorek, 29 października 2013

Pożywka dla duszy i umysłu ;)

Nie mam jakoś ochoty, czasu ani serca do tego, żeby znowu zamęczać Was (i siebie) recenzjami dlatego postanowiłam zabrać Was do mojej sypialni i pokazać nocną szafkę, na której przetrzymuję przytaszczone z biblioteki woluminy, które planuję przeczytać w najbliższym czasie.
Jeżeli jesteście ciekawi co będę czytała w najbliższym czasie to zapraszam do dalszej części posta ;)
                                                                            
                                                                                     
C.S. Lewis
Opowieści z Narnii
Pochłonęła już pięć części z tego cyklu i bardzo mi się spodobały. Do uwieńczenia dzieła pozostały mi:
Siostrzeniec Czarodzieja
oraz
Ostatnia Bitwa
                                                                                        
Chufo Llorens
Władca Barcelony
                                                                                               
Candance Bushnell
Szminka w wielkim mieście
                                                                                          
David Mitchell
Atlas Chmur
                                                                                     
Kami Garcia & Margaret Stohl
Piękne Istoty
Istoty Ciemności
Do całości cyklu brakuje mi jeszcze ostatniej części:
Istoty Chaosu
ale są już zamówione i tylko czekam aż zwróci je poprzednia czytelniczka ;)
                                                                                 
Suzanne Collins
Igrzyska Smierci
W Pierścieniu Ognia
Kosogłos
                                                                                      
John Mardsen
Jutro: Kiedy zaczęła się wojna
Jutro 2: W pułapce nocy
Jutro 3: W objęciach chłodu
Jutro 4: Przyjaciele mroku
Brakuje mi jeszcze trzech części:
Jutro 5: Gorączka
Jutro 6: Cienie
Jutro 7: Po drugiej stronie świtu
 ale już są zamówione więc mam nadzieję, że dotrą do mnie zanim zdążę przeczytać wszystko co zaplanowałam na wcześniej ;)
                                                                            
To by było na tyle ;) Jak widzicie mam spory zapas ale książek mi szybko ubywa więc nie upłynie dużo czasu zanim ich miejsce zajmą kolejne egzemplarze ;)
                                                                            
Znacie, któreś z wymienionych przeze mnie tytułów?
Czytaliście?
Jak wrażenia?

czwartek, 25 lipca 2013

O spotkaniu, które spowodowało bankructwo ;)

Jak już wiecie z informacji na facebooku (zapraszam do polubienia) wczoraj miałam przyjemność spędzić większość dnia z Anią, która również już o tym pisała TUTAJ.
Wszystko jak zawsze miałam zaplanowane co do minuty ale jak zwykle dzień ułożył się inaczej więc do Krakowa przybyłam 1,5 godziny wcześniej niż planowałam przez co niestety miałam czas chodzić po galerii... Jak wiadomo takie "łażenie" nigdy bezowocne nie jest więc i ja coś wychodziłam... ;)
                                    
Na początek odwiedziłam księgarnię Matras i tam kupiłam kolejną już część sagi "Pamiętniki Wampirów", której może wielką fanką nie jestem ale skoro nabyłam i przeczytałam poprzednie 5 tomów to brnę dalej ;)
                                       
Jak już zaspokoiłam swoje książkowe ciągotki zupełnie przypadkiem znalazłam się w okolicach Apteki i Drogerii MEDIQ i wchodząc do niej uświadomiłam sobie, że przecież już od miesiąca szukam ładnie pachnącej i orzeźwiającej mgiełki do ciała. Po powąchaniu całego mgiełkowego asortymentu wypsikałam się trzema zapachami i ostatecznie wybrałam Fruttini Lime & Mint o właściwościach chłodzących.
                                    
Na szczęście po tych zakupach skończył mi się czas a ja pobiegłam na umówione spotkanie z Anią :)
Jak na prawdziwe bloggerki przystało najpierw wymieniłyśmy się zbiorowymi zakupami - w moje rączki wreszcie trafiły długo wyczekiwane zakupy: herbata Twinings English Breakfast w puszce oraz zamówienie z hurtowni Katherine, czyli naszyjnik, bransoletka i cudny pierścionek :)
                                  
Pierścionek w zbliżeniu:
                               
 Trochę się obawiałam zakupu tej biżuterii ale wszystko jest świetnie wykonane i śliczne więc polecam, :)
                                 
 Na dodatek na mnie czekała przemiła niespodzianka przygotowana przez Anię - spora próbka organicznego balsamu do ciała, który pachnie jak trufle rumowe wiec ciężko mu się oprzeć ;)
                                   
 Po wymianach i oglądaniu udałyśmy się na ulicę Szczepańską 5 do Bonappetea na słynną bubble tea ;) Nie obeszło się bez obaw ale upał, pragnienie i ciekawość szybko przekonały nas do zakupu :)
 Ja skusiłam się na truskawkową bubble tea na bazie zielonej herbaty z dodatkiem w postaci kulek o smaku mango i truskawek :)
                                    
Mimo początkowych obaw napój okazał się naprawdę pyszny i orzeźwiający a kulki apetyczne i słodkie...
                        
...więc szybko dobiłyśmy do dna ;)
                                  
 Bardzo chciałyśmy wypróbować słynnych czarnych kulek z tapioki ale niestety ich nie było co oznacza, że jeszcze tam wrócę ;)
 Potem udałyśmy się na pyszne lody o smaku jogurtowo-żurawinowym i waniliowym z galaretką a po ich zjedzeniu na rundkę po drogeriach i lumpeksach co przyprawiło nas o bankructwo... ;)
 Na szczęście lustro w przymierzalni było dla mnie zbyt szczere więc ograniczyłam się do zakupu ciemno czekoladowej (uwierzcie mi na słowo) bluzki za zawrotną kwotę 7zł.
                            
Oraz białą z ciekawym dekoltem z tyłu za jeszcze bardziej zawrotną kwotę 12zł ;)
                                    
                       Przód                                                                                                                            Tył

                                                                        
Rzadko udaje mi się skusić na jakieś ciuszki z second-handu więc jestem z moich wyszukiwań wyjątkowo dumna i tym optymistycznym akcentem zakończę już moje przydługie sprawozdanie z tego uroczego spotkania ;)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...