Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odżywka do włosów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odżywka do włosów. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 maja 2024

Moja idealna pielęgnacja włosów

Hej, hej!
Długo zbierałam się do nagrania tego filmu, bo pielęgnacja włosów nie jest moim konikiem. Skoro jednak mam już sierść prawie do pasa, to jednak o nią dbam i poddana ogromnemu naciskowi postanowiłam w końcu wam o wszystkim opowiedzieć.
Miłego seansu :)


środa, 23 kwietnia 2014

Kosmetyczne niewypały: kwiecień 2014

Wieki już nie pisałam o bublach ale to nie znaczy, że mi się nie trafiały. W postach ze zużyciami zobaczycie, że od czerwonych znaczków aż się roi ale do niedawna nic mnie nie zirytowało na tyle że chciałabym to publicznie i szczegółowo obsmarować. Niedawno jednak przytrafiły mi się aż trzy takie gagatki więc aż się prosiło o posta. Jeżeli jesteście ciekawi co tak bardzo podziałało mi na na nerwy to zapraszam ;)
                                                 
                                                               
Mrs. Potter's
Ekspresowa odżywka bez spłukiwania
odbudowa i nawilżanie/włosy suche i zniszczone
Niestety nazywanie tego specyfiku odżywką to jedno wielkie nieporozumienie. Mam wrażenie, że ktoś nalał tam wody, lekko podbarwił ją na turkusowo i próbuje na tym zarabiać. Jedyny jej pozytyw to ładny zapach i praktyczne, nie psujące się opakowanie ale co z tego? Co prawda w składzie jest obiecywany aloes ale niestety daleko w składzie a do tego przytłoczony kilkoma alkoholami i toną innej chemii. Z włosami nie robi kompletnie nic. Nie wygładza, nie nadaje połysku, nie ułatwia rozczesywania. Na szczęście też nie obciąża. Stosując ją stwierdziłam, że równie dobrze mogłabym spryskiwać włosy wodą ze studni albo z kranu :( Żeby ją zużyć i nie zniszczyć przy tym włosów muszę co drugi dzień sięgać po odżywkę do spłukiwania a razem z nią na przynajmniej połowę długości włosów stosować serum wygładzające. Więcej do niej nie wrócę a wręcz będę omijać szerokim łukiem.
                                                          
Pat&Rub
Balsam do rąk
cynamon, imbir, goździk, szałwia
Tym razem preparat, który choć w przeciwieństwie do poprzednika skład ma zacny to tak jak i on nie robi totalnie nic! Ma ładny zapach ale zbyt mocny i trwały. Opakowanie też jest miłe dla oka i praktyczne ale niestety to koniec jego zalet. Stosowałam go nawet kilkanaście razy na dzień i jedyne co mogłam zaobserwować to nieustannie pogarszający się stan moich dłoni. Konsystencja przypomina mleczko do ciała ale się nie wchłania w skórę za to błyskawicznie wyciera. Kosmetyk lubi pozostawiać mokrą, śliską, olejkową i tłustą warstwę, która bardzo przeszkadza a jednocześnie nie ma żadnych dobroczynnych właściwości. Cena balsamu jest piorunująca a wydajność zatrważająca bo praktycznie jej nie ma :/ Dla mnie jest on zupełnie nie wart zakupu bo o wiele taniej mogę mieć kremy działające cuda.
                                                                                                                 
The Body Shop
Chocomania
Beautifing Oil
Suchy olejek do twarzy, ciała i włosów
Następne drogie i beznadziejne dziadostwo, w którego składzie jakiekolwiek wartościowe olejki zajmują się za zapachem :( Stosowałam go jako dodatek do glinki i się nie sprawdził bo zamieniał ją w kamień oraz sprawiał, że nie przyklejała się do skóry. W związku z tym zaczęłam nakładać ją na włosy i tu też dał ciała bo nie robi kompletnie nic a na dodatek trzeba ją usuwać mocnym szamponem gdyż niesamowicie przyspiesza przetłuszczanie. Ponad to zapach jest okropny: intensywny, mdlący i mocny więc wywołuje u mnie potężny ból głowy wiec koniecznie muszę dokładać do niej oliwkę o równie intensywnym acz mocniejszym aromacie dzięki czemu oba zapachy się niwelują i da się to jakoś znieść. Na szczęście na rynku jest na tyle świetnych i tańszych kosmetyków, że spokojnie będę mogła o nim zapomnieć.
                                                       
To już Wszystko co dla Was przygotowałam. Na całe szczęście nie ma tego dużo ale muszę przyznać, że i tak mocno mi się uprzykrzają. Mam nadzieję, że po ich zużyciu już nie trafię na nic równie beznadziejnego?
                                           
Jak tam u Was?
Trafiacie na jakieś paskudy, czy wszystkie kosmetyki, które używacie są dobre?

niedziela, 11 marca 2012

Włosom na ratunek...

NIVEA
INTENSE REPAIR
ODŻYWKA ODBUDOWUJĄCA

OBIETNICE PRODUCENTA i SKŁAD:

MOJE WRAŻENIA:
ZAPACH: Słodki, chemiczno-owocowy z nutą tak charakterystyczną dla kremu Nivea.
KONSYSTENCJA: Żelowo-płynna, dosyć rzadka ale nie spływająca z włosów. Bardzo łatwo wypływa z butelki i łatwo się spłukuje z włosów.
OBIETNICE PRODUCENTA: Zdecydowanie spełnione. Sięgam po nią zawsze gdy włosy zaczynają mi mizernieć oraz wypadać, i zawsze jestem zadowolona. Wszystko co napisano na opakowaniu - regeneracja, przywracanie blasku, redukcja łamliwości i rozdwajania oraz ułatwianie rozczesywania to sama prawda. Odżywka sprawdza się zarówno na bardzo krótkich jak i na bardzo długich włosach. Dodatkową jej zaletą jest redukcja łupieżu co dla mnie jest niesamowicie ważne.
WYDAJNOŚĆ: Dobra a nawet rewelacyjna chociaż ja nie używam jej codziennie a tylko raz na 1-2 tygodnie.
SKUTKI UBOCZNE: Brak.
OPAKOWANIE: Prostokątna butla wykonana z dosyć miękkiego plastiku z praktycznym korkiem, stawiana na zakrętce, co bardzo ułatwia wydobycie produktu do ostatnich kropli. Całość utrzymana jest w niebiesko-pomarańczowo-białej kolorystyce.
POJEMNOŚĆ: 200ml
DOSTĘPNOŚĆ: Drogerie, internet.
CENA: Około 14zł ale w promocjach taniej.
OCENA: 5/6
Podsumowując:  Nie jest to moje pierwsze ani tym bardziej nie ostatnie opakowanie tej odżywki. Bardzo się z nią zaprzyjaźniłam i pomimo tego, że teraz przy krótkich włosach wolę odżywki w spraju regularnie do niej wracam. Wśród kosmetyków tego typu jest to moje zdecydowane KWC:)

piątek, 25 listopada 2011

Gliss Kur

Schwarzkopf
Gliss Kur
Ultimate repair
Ekspresowa Odżywka Regenerująca

OBIETNICE PRODUCENTA: Czy Twoje włosy są bardzo zniszczone, suche?  Ekspresowa odżywka regeneracyjna ULTIMATE REPAIR zawiera potrójny kompleks płynnej keratyny, ułatwia rozczesywanie i regeneruje nawet mocne uszkodzenia zarówno na powierzchni włosów, jak i w ich wnętrzu. Aż do 95% mniej złamanych włosów.
SKŁAD: aqua, cyclomethicone, phenyl trimethicone, laurdimonium hydroxypropyl, hydrolyzed wheat protein, cocodimonium hydroxypropyl hydrolyzed keratin, hydrolyzed keratin, panthenol, dimethiconol, cetyl PEG/PPG-10/1 dimethicone, lactic acid, polyquaterniun-16, parfum, cetrimonium chloride, sodium benzoate, phenoxyethanol, sodium sulfate, hexyl cinnamal, linalool, limonene, CI 19140, CI 17200.

MOJE WRAŻENIA:
ZAPACH: Bardzo słodki ale chemiczny. Ma w sobie coś typowego dla zapachu kosmetyków do włosów.
BARWA: Góra - biała lekko, dół - łososiowy.
KONSYSTENCJA: Płynna, dwufazowa.
 OBIETNICE PRODUCENTA: Nie wiem jak z odbudowaniem ale włosy bardzo dobrze się po niej rozczesują, są gładkie i miłe w dotyku. Odżywka nie obciąża włosów. Nie wiem również jak wpływa na łamliwość bo od dłuższego czasu olejuję włosy i niedawno mocno je skróciłam.
WYDAJNOŚĆ: Rewelacyjna.
SKUTKI UBOCZNE: Brak.
OPAKOWANIE: Butla z atomizerem. Plastik jest przezroczysty więc widać ile kosmetyku jeszcze zostało.  Atomizer jest bardzo dobry - nie zacina się ani nie sprawia najmniejszych problemów przy codziennym użytkowaniu. Pozwala również wykorzystać kosmetyk do końca.
POJEMNOŚĆ: 200ml
DOSTĘPNOŚĆ: drogerie, internet
CENA: około 15zł, w promocji taniej
OCENA: 5/6
Podsumowując: To już moja kolejna odżywka tej firmy i już zakupiłam następną. Bardzo dobrze mi się z nimi współpracuje i chyba jako jedyne odżywki w spraju nie zawierają alkoholu. Jeszcze na długo ze mną zostaną:)

sobota, 20 sierpnia 2011

Defence, Heat Defence...

Dove
Repair Therapy
Heat Defense
odżywka
chroni przed zniszczeniami powodowanymi wysoką temperaturą
zaawansowana pielęgnacja i odbudowa dla pięknych włosów
ochrona do 200 st. C

OBIETNICE PRODUCENTA i SKŁAD:

MOJE WRAŻENIA:
ZAPACH: Chemiczny ale bardzo słodki.
KONSYSTENCJA: Gęsta. Gęściejsza niż typowe odżywki -coś na pograniczu odżywki i maski do włosów.
OBIETNICE PRODUCENTA: Spełnione. Czy chroni nie wiem ale na pewno pokrywa włosy obiecaną warstwą co jest wyczuwalne po ich dotknięciu. Włosy są śliskie i sypkie. Bardzo łatwo je rozczesać.
WYDAJNOŚĆ: Duża - trzeba nałożyć minimalną niezbędną ilość bo łatwo przedobrzyć.
SKUTKI UBOCZNE: Obciąża włosy, sprawia, że są oklapnięte i szybciej się przetłuszczają a im częściej używałam tej odżywki tym było gorzej. Może i chroni włosy przy suszeniu ale gra jest nie warta świeczki.
OPAKOWANIE: Podłużna,zwężająca się ku górze butla z praktycznym korkiem stawiana na zatyczce. Plastik nie jest przezroczysty ale pod światło widać ile kosmetyku jeszcze zostało. Łatwo się wyciska bo tworzywo jest odpowiednio miękkie ale bez problemu możemy kontrolować wydobywaną ilość.
POJEMNOŚĆ: 200ml
DOSTĘPNOŚĆ: drogerie, internet
CENA: około 8zł ale w promocjach taniej
OCENA: 3/6
 
Podsumowując: Odzywkę kupiła moja teściowa ale nie przypadła jej do gustu (zbytnio obciążała jej włosy) a jako, że ja właśnie przymierzałam się do jej kupna to przejęłam już napoczęte opakowanie. Na początku byłam zadowolona ale potem zaczął strasznie obciążać mi włosy. Teraz stosuję ją raz w tygodniu jako maskę bo inaczej się nie da. Na pewno nie powtórzę zakupu. Może jednak sprawdzi się u osób, które do stylizacji używają więcej urządzeń emitujących ciepło niż tylko suszarka.

niedziela, 7 sierpnia 2011

Gliss Kur - odzywka w spraju

Schwarzkopf
Gliss Kur
Ekspresowa odżywka regeneracyjna
Włosy suche, zniszczone
Łatwe rozczesywanie i miękkość
OBIETNICE PRODUCENTA: Czy masz suche zniszczone włosy? Ekspresowa odzywka regeneracyjna z 19 aktywnymi składnikami, głęboko regeneruje włosy bez obciążania. Chroni włosy prze łamaniem, ułatwia ich rozczesywanie i zapewnia im miękkość.
SKŁAD: Aqua, Cyclomethicone, Phenyl trimethicone, Dimethiconol, Polyquaternium-16, PEG/PPG-18/18 Dimethicone, Pantolactone, Lactic Acid, Parfum, Panthenol, Cetrimonium Chloride, Sodium Benzoate, Laurdimonium Hydroksypropyl Hydrolyzed Wheat Protein, Glycerin, Hydrolyzed Wheat Protein, Panax Ginseng Root Extract, Arginine, Acetyl Tyrosine, Arctium Majus Root Extract, Hydrolyzed Soy protein, PEG-12 Dimethicone, Polyquaternium-11, Linalool, Niaciniamide, Ornithine HCl, Coumarin, Hexyl Cinnamal, Citrulline, Limonene, Biotin, Cl 15985, Cl 16255

MOJE WRAŻENIA:
ZAPACH: Chemiczny ale słodki. Przyjemny.
KONSYSTENCJA: Dwufazowa. Góra to biała lekka śmietanka a dół to brzoskwiniowa woda.
OBIETNICE PRODUCENTA: Spełnione - włosy łatwo się rozczesują, błyszczą, są miękkie, nie łamią się, nie są obciążone.
WYDAJNOŚĆ: Bardzo duża. Wystarczy odrobina aby łatwo rozczesać włosy.
SKUTKI UBOCZNE: Brak.
OPAKOWANIE: Butelka z atomizerem - spray. Bardzo lekka i praktyczna. Atomizer dobrze rozpyla i tworzy prawdziwą mgiełkę.
POJEMNOŚĆ: 200ml
DOSTĘPNOŚĆ: drogerie, internet
CENA: Około 18zł, w promocji taniej.
OCENA: 5/6
Podsumowując: Bardzo ją lubię - dobrze się sprawuje i dobrze działa na włosy. Kupiłam już następną tylko z innej serii.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...