Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Infinity. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Infinity. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 lipca 2012

Pędzlowy przegląd posiadania: Infinity

Nie mam dzisiaj weny do pisania ale przecież nie mogę porzucić boga od tak bo mi się nie chce...
Zmobilizowałam się więc i pomimo wielkiego niechciejstwa (wybaczcie słowotwórstwo) coś tam dzisiaj naskrobię;)

INFINITY
Pędzel do pudru
Pędzel ten kupiłam z myślą o wypiekanymk paskowym różu Essence z LE Crazy about Colour. Co prawda udawało mi się go nakładać pędzlami z włosia naturalnego ale pomyślałam, że syntetyk o twardszym włosiu da lepsze efekty i przyspieszy makijaż. czy rzeczywiście tak się stało? Poczytajcie same.

DOSTĘPNOŚĆ: Drogerie i internet. Właściwie dostaniecie go wszędzie tam, gzie można kupić tanie pędzle.
CENA: Oj nie pamiętam ale jestem pewna że zamknął się w cenie 20zł chociaż podejrzewam, że było to mniej.
PRZEZNACZENIE: Pędzel do aplikacji pudru.
WŁOSIE: Syntetyczne.
WYMIARY: Włosie: długość - 4,5cm, szerokość u nasady - 2,0cm, Całość: długość - 19,5cm.
OPIS: Włosie - czarne. Skuwka - srebrna, błyszcząca, metalowa, odporna na zarysowania i uszkodzenia a przy tym lekka. Rączka - plastikowa, czarna, matowa, odporna na uszkodzenia.
UŻYTKOWANIE: Na początku było OK ale z czasem jest coraz gorzej. Na wstępie trzeba zaznaczyć, że zupełnie się nie nadaje do miękkich i pylących kosmetyków bo doprowadzi do ich zbędnego kruszenia i niepotrzebnego marnotrawienia. Na początku do twardych kosmetyków był idealny. Co prawda drapał trochę policzki ale dobrze nabierał produkt i przyzwoicie oddawał go na skórę. Z czasem jednak włosie trochę straciło swój kształt i zaczął nierównomiernie rozprowadzać kosmetyki a jakiś czas temu zauważyłam, że farbuje w trakcie używania i kilka razy nakładając puder dorobiłam się czarnych wąsów i brody. Teraz właściwie nie nadaje się do nakładania kosmetyków więc używam go tylko do "zeskrobywania" wierzchniej stwardniałej warstwy z pudru jak mi się coś takiego przytrafi.
CZYSZCZENIE: Łatwe. Pędzel dobrze się myje szarym mydłem i wodą ale w trakcie trzeba uważać bo włosie lubi się mierzwić i rozcapierzać. Co prawda jak dotąd nie odkształcił się za bardzo ale też nie używam go zbyt często. Największym minusem tego pędzla jest to, że puszcza kolor i to nie tylko w trakcie prania:( Schnie całkiem przyzwoicie - zazwyczaj zostawiam go na noc a rano jest suchy.
WYKONANIE: Całkiem nie złe. Włosie nie wypada ani się nie łamie jednak trochę się odkształca.

Kupiłam, poużywałam i porzuciłam. Sięgam po niego tylko gdy potrzebuję twardego drapaka do oczyszczania i odświeżania pudrów. Na pewno również nie polecam go nikomu. Kupno tego pędzla to strata pieniędzy i lepiej zainwestować w coś lepszego.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...