Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cleanic. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cleanic. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 marca 2014

Trójka do zadań specjalnych od Cleanic

W połowie stycznia dostałam od Cleanic paczkę z produktami do testów. Od tego czasu je używałam i dzisiaj nadszedł czas aby podzielić się z Wami wrażeniami.
                               
                                   
Zapraszam :)
                                          
Cleanic
                       
Płatki kosmetyczne
Pure Effect Soft Touch
                                       
OBIETNICE PRODUCENTA:
 Płatki kosmetyczne Cleanic Pure Effect Soft Touch ze stuprocentowej, naturalnej bawełny to niezbędny produkt w każdej łazience. Niezwykła miękkość płatków wynika z zastosowania formuły Soft Touch, która zapewnia pełny komfort w trakcie oczyszczania twarzy i dekoltu, pozostawiając skórę naturalnie piękną i pełną blasku. Dodatkowo sztruksowa powierzchnia sprawia, ze mają o 15% większą powierzchnię po obydwu stronach co zwiększa skuteczność i dokładność demakijażu. Płatki występują w różnych rozmiarach, także w wygodnej wersji o kształcie kwadratu, większej niż standardowy płatek, która jednorazowo pozwala oczyścić całą twarz, nałożyć tonik czy zmyć lakier do paznokci.
Udoskonalony płatek Pure Effect Soft Touch dzięki uszlachetnieniu powierzchni Pure Effect substancją Soft Touch płatek jest wyjątkowo delikatny. Powierzchnia Pure Effect Soft Touch zapewnia dokładne i skuteczne oczyszczanie skóry twarzy, szyi i dekoltu. Zwarta struktura płatka Pure Effect Soft Touch. Płatek nie pozostawia włókien, jest spoisty i nie rozwarstwia się.
                                        
 POJEMNOŚĆ: 50szt.
 DOSTĘPNOŚĆ: Drogerie, internet
 CENA: 4,79zł
                                    
Szczerze muszę przyznać, że to mój pierwszy kontakt z takimi dużymi płatkami. Zawsze twierdziłam, że są mi zupełnie zbędne i w sklepach omijałam pułki z nimi. Kiedy jednak trafiły już w moje łapki postanowiłam je wypróbować. Zadanie postawiłam im niełatwe - za testy zabrałam się w pracowity dzień kiedy to byłam na nocnym imprezowym malowaniu więc miałam na sobie porządną szpachlę utrwaloną fixerem Kryolan i muszę przyznać, że spisały się bardzo dobrze. Jednym płatkiem dokładnie oczyściłam oczy i całą twarz. Bardzo dobrze trzymają płyn więc nic nie cieknie po twarzy ani po rękach a dzięki wyciśniętym rowkom płatki bardzo dobrze zbierają makijaż bez tworzenia efektu pandy oraz sebum nie podrażniając nawet delikatnej skóry wokół oczu. Są bardzo chłonne więc można nimi spokojnie zmyć porządny makijaż czy lakier ze wszystkich paznokci. W trakcie użytkowania nie zwijają się w rulon ani nie odkształcają, nie rozwarstwiają się ani nie zostawiają na twarzy, brwiach czy rzęsach farfocli.
Zapakowane są w sposób standardowy dla wacików - foliowy woreczek.
                                                
                             
Chusteczki do demakijażu z płynem micelarnym
                                    
OBIETNICE PRODUCENTA:
Chusteczki do demakijażu Cleanic z płynem micelarnym to idealne rozwiązanie do szybkiego, komfortowego usunięcia zanieczyszczeń oraz makijażu. Chusteczki nasączone są specjalną formułą Micellar Liquid na bazie płynu mcielarnego, który w swoim składzie ma micele - cząsteczki, które usuwają zarówno tłuste elementy makijażu (np. fluid), jak i te suche (np. puder, cienie). Zawierają również prowitaminę B5 o działaniu nawilżającym, zmiękczającym oraz uelastyczniającym skórę twarzy i alantoinę, która łagodzi podrażnienia. Skóra po zastosowaniu nie wymaga dodatkowego tonizowania, jest odpowiednio nawilżona i przygotowana na dalszą pielęgnację codziennie stosowanymi kremami. Chusteczka jest z miękkiego, elastycznego materiału o fakturze z mikrogąbeczkami oczyszczającymi, dzięki czemu większą powierzchnią zbiera zanieczyszczenia. Chusteczki dostępne są w wygodnych opakowaniach z szczelnym, wielokrotnego użytku zamknięciem.
                                      
SKŁAD:

aqua, polysorbate 20, glycerin, panthenol, allantoin, betaine, phenoxyethanol, ethylhexylglycerin, sodium benzoate, potassium sorbate, parfum, lactic acid
                                     
POJEMNOŚĆ: 20szt.
DOSTĘPNOŚĆ: Drogerie, internet
CENA: 8,99zł
                                       
Jak z dużymi płatkami nigdy nie szukałam kontaktu tak chusteczki do demakijażu uwielbiam. Zarówno na wszelakie wyjazdy jak i do usuwania potężnej poimprezowej szpachli w domu. Jakiś czas temu pomyślałam sobie, że idealnie byłoby gdyby na rynku pojawiły się chusteczki nasączone nie jak zwykle mleczkiem a płynem micelarnym i tutaj Cleanic wstrzelił się idealnie ;)

Same chusteczki są bawełniane, białe, dosyć spore i dobrze nasączone. Nie ma suchych wersji i takich ociekających płynem - wszystko jest jak trzeba. Zapach to największy minus tego produktu, gdyż jest bardzo intensywny i chemiczny. Mi przypomina mi aromat płynu do mycia podłóg połączonego z proszkiem do prania ale mojemu mężczyźnie już nie ;) W każdym razie da się to wytrzymać bez uszczerbku na węchu ;)
                                        
W działaniu spisują się bardzo dobrze. Łatwo i dokładnie zmywają makijaż. Kredka do powiek, eyeliner (nawet taki przebarwiający powiekę) czy tusz do rzęs to dla nich nie problem. Za wielki plus należy im policzyć to, że w przeciwieństwie do chusteczek z mleczkiem nie podrażniają wrażliwej skóry wokół oczu. Podoba mi się również to, że płyn w nich zawarty się nie pieni a po ich użyciu na twarzy nie pozostaje tłusty ani lepki film.
                                   
Opakowanie jest standardowe dla chusteczek tej marki: foliowa saszetka z plastikowym zamknięciem i uszczelniającą otwór naklejką. W tym przypadku zamknięcie jest szczelne i nie ma problemu z jego domknięciem.
                           
                          
Patyczki kosmetyczne do korekty makijażu i demakijażu
                          
OBIETNICE PRODUCENTA:
Patyczki Cleanic Professional to wielofunkcyjny produkt, idealny do korekty makijażu oraz demakijażu. Specjalna, szpiczasta końcówka ze 100% bawełny umożliwia precyzyjną korektę eyelinera lub manicure, jak również zebranie zanieczyszczeń z kącików oczu, rzęs czy łuku brwiowego.
Linia produktów Cleanic Professional to sprawdzone i innowacyjne rozwiązania, polecane przez profesjonalistów.
                              
POJEMNOŚĆ: 200szt.
DOSTĘPNOŚĆ: Rossmann
CENA: 2,99zł
                                 
Patyczki te łączą w sobie klasyczną owalną końcówkę z jednej strony i szpiczastą, precyzyjną z drugiej. Obie strony standardowo już dla marki są dobrze i ciasno zwinięte więc nie rozpadają się w trakcie użytkowania ani nie pozostawiają na twarzy waty.
Klasyczna końcówka nadaje się do wszelakich poprawek i demakijażu, natomiast strona ze szpiczastym zakończeniem doskonale spisuje się przy rozcieraniu kredki na dolnej i górnej powiece oraz do precyzyjnego poprawiania kreski i nadawania idealnego kształtu wyciągniętej jaskółce.
             
Opakowanie tak jak i w poprzednio opisywanej przeze mnie wersji również oceniam na plus. Plastikowe pudełeczko nie tylko jest praktyczne i estetyczne ale też chroni patyczki przed niepotrzebnym uszkodzeniem a po zużyciu zawartości można je wykorzystać do innych celów.
                                
                              
Podsumowując: Wszystkie produkty, które otrzymałam w paczce od Cleanic oceniam bardzo dobrze. Nic mnie nie zawiodło a chusteczki nasączone płynem micelarnym tak bardzo przypadły mi do gustu, że na stałe zagoszczą w mojej kosmetyczce i w kufrze. Jeżeli akurat szukacie dużych wacików, patyczków czy chusteczek do demakijażu to spokojnie wam je polecam.
                            
Produkty dostałam od firmy Cleanic w ramach współpracy jednak nie miało to wpływu na moją ocenę.

środa, 27 listopada 2013

Specjalista od precyzyjnej roboty

Patyczki kosmetyczne to chyba najliczniejsze akcesorium kosmetyczne w moim domu. Kiedyś używałam ich do uszu, ale po tym jak musiałam długo, długo je leczyć i cierpieć z powodu bólu wywołanego przez podrażnienie błony śluzowej oduczyłam się tego brzydkiego zwyczaju. Teraz służą mi jedynie do makijażowych i lakierowych poprawek.
Zawsze kupowałam te najzwyczajniejsze ale tym razem w moje łapki trafiło coś nowego.
Zapraszam do zapoznania się z moimi wrażeniami :)
                                               
Cleanic
Patyczki kosmetyczne
do dokładnego oczyszczania
                                               
OBIETNICE PRODUCENTA:
Patyczki posiadają odpowiednio wyprofilowaną, bawełnianą główkę w kształcie łyżki miodu, która umożliwia usunięcie wszelkich zanieczyszczeń a także precyzyjną korektę makijażu. Dodatkową zaletą produktu jest praktyczne opakowanie, które dzięki poręcznemu zamknięciu, doskonale sprawdzi się nie tylko w domu, ale też w podróży. Linia produktów Cleanic Professional to sprawdzone i innowacyjne rozwiązania, polecane przez profesjonalistów.

                                                                               
POJEMNOŚĆ: 200 sztuk.
DOSTĘPNOŚĆ: Rossmann
CENA: Około 3,50zł
                                                           
MOJE WRAŻENIA:
No cóż, z takim typem patyczków spotkałam się po raz pierwszy i muszę powiedzieć, że bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły.
 Jedna strona patyczka jest standardowa - owalna, natomiast druga posiada trzy wgniecenia, przez które przypomina łyżkę do miodu. Obie strony są doskonale zwinięte i sprasowane dzięki czemu wata się nie rozwija ani nie spada z końca patyczka zarówno w trakcie przechowywania jak i użytkowania.
                                      
                                            
Standardowa strona, ze względu na swoje mniejsze rozmiary oraz łagodne działanie świetnie nadaje się do delikatnych poprawek jak np. usuwanie rozmazanego tuszu do rzęs czy precyzyjnego rozcierania cieni a także zmywania poplamionych lakierem skórek. Natomiast strona przypominająca łyżkę do miodu dokładnie zdziera cały makijaż do gołej skóry dzięki czemu idealnie spisuje się przy poprawianiu kreski oraz usuwaniu źle nałożonych cieni. Ze względu na to, że wata na patyczkach jest mocno zbita i nigdzie nie odstają żadne kłaczki doskonale spisują się także przy demakijażu linii wodnej oka oraz zmywaniu źle naniesionego lakieru do paznokci, gdyż nie ma obaw, że oko zostanie podrażnione a na paznokciu przyklei się jakaś niepotrzebna nitka, która zrujnuje starannie wypracowany manicure.
                                   
Opakowanie również oceniam na plus. Plastikowe pudełeczko chroni patyczki przed niepotrzebnym mechaceniem a jednocześnie jest praktyczne i estetyczne. Po zużyciu patyczków spokojnie można je wykorzystać do przechowywania jakichś drobiazgów.
                                                                                        
Podsumowując: Co prawda posiadam jeszcze spory zapas zwykłych patyczków ale gdy tylko je zużyję przy kolejnych zakupach z pewnością zdecyduję się na te. Precyzja ich działania oraz dokładność wykonania sprawiają, że ich wybór jest oczywisty.
                                                        
Produkty dostałam od firmy Cleanic w ramach współpracy jednak nie miało to wpływu na moją ocenę.

wtorek, 5 listopada 2013

Dla fanek mocnych wrażeń...

Miał być post denkowy w ramach wynagrodzenia Wam mojej ostatniej nieobecności ale niestety pogoda postanowiła spłatać mi figla i zrobienie zdjęć okazało się niemożliwe dlatego będziecie musieli zadowolić się recenzją.
Zapraszam :)
                                                                
Cleanic
Chusteczki nawilżane do peelingu
                                                                               
OBIETNICE PRODUCENTA:
 Nawilżane chusteczki do peelingu Cleanic Professional to nowy sposób na szybki i wygodny peeling twarzy, szyi i dekoltu. Chusteczka pokryta jest mikrogranulkami, które zapewniają delikatny i bezpieczny peeling każdego rodzaju skóry, bez konieczności użycia i zmywania pozostałości kosmetyku do peelingu, jak przy tradycyjnych peelingach. Wygodne w podróży. Szybko usuwają martwy naskórek i pobudzają mikrokrążenie. Ekstrakt z chabra bławatka ma właściwości antyseptyczne i tonizujące.
                                                                                         
SKŁAD:
aqua, cetyearyl isononanoate, caeareth-20, cetearyl alchol, peg-7glyceryl cocoate, caprylic/capric trigliceride, glyceryl stearate, glycerin, peg-40 hydrogenated castor oil, ceteareth-12, cetyl palmitate, phenoxyethanol, methylparaben, ethylparaben, propylparaben, butylparaben, isobutylparaben, propylene glycol, centaurea cyanus extract, allantoin, hydroxypropyl methylcellulose, cetylpyridinium chloride, citric acid, parfum
                                                                            
POJEMNOŚĆ: 10 sztuk
DOSTĘPNOŚĆ: Rossmann, internet.
CENA: Około 7zł.
                                                                                     
MOJE WRAŻENIA:
Chusteczki jak wszystkie tego typu produkty zamknięte są w foliowej torebce zamykanej naklejką. Na szczęście klej trzyma dobrze więc nawet po wielokrotnym otwieraniu i zamykaniu wszystko jest szczelne.
                                                                                         
                                                                                  
Chusteczki pachną dosyć specyficznie i "kremowo". Ciężko mi ten zapach porównać do czegokolwiek innego ale jest dość przyjemny dla nosa. Nasączone są delikatnym mleczkiem, gdyż sprawiają wrażenie lekko tłustych. Nawilżenie jest na odpowiednim poziomie jednak dla mnie to i tak bez znaczenia bo i tak używam ich w wannie po umyciu twarzy. Mają biały kolor a drobinki peelingujące ukryte są w niebieskich plamkach znajdujących się na chusteczce.
Ich wydajność jest bardzo dobra. Chusteczki są duże więc można je rozciąć i spokojnie złuszczyć twarz, szyję oraz dekolt za pomocą połówki. Ja ich nie rozcinałam ale stosowałam je do twarzy, szyi i dekoltu a na koniec do stóp.
                                                                                     
Niezużyte chusteczka:
                                                                                   
Drobinki peelingujące zawarte w niebieskich kropkach są niezwykle mocne więc przy pierwszym zastosowaniu musiałam nauczyć się odpowiednio używać chusteczek, jednak pomimo moich obaw (mam wrażliwą i naczynkową skórę) spisały się bardzo dobrze. Intensywność zdzierania można spokojnie kontrolować przez zmniejszanie lub zwiększenie nacisku dłoni. Po takim zabiegu skóra jest mocno oczyszczona i przygotowana do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych. Peeling świetnie rozprawia się z zaskórnikami a jeszcze lepiej z suchymi skórkami - nie pozostaje po nich nawet ślad. Przy jego regularnym użytkowaniu skóra staje się wyraźnie oczyszczona i ożywiona oraz mięciutka i miła w dotyku, jednak należy uważać aby nie zrobić sobie krzywdy, gdyż z łatwością można się nabawić bolesnych otarć i podrażnień.
                                                                                      
Chusteczka po zużyciu:
                                                                                     
Podsumowując: Świetny i efektywny kosmetyk/gadżet kosmetyczny przydatny zarówno w podróży jak i w domu. Wielbicielki mocnych zdzieraków będą tymi chusteczkami zachwycone, jednak osoby o delikatnej skórze powinny dwa razy rozważyć ich zakup bo łatwo zrobić sobie nimi kuku. Dla mnie były trochę zbyt mocne dlatego na razie dam sobie z nimi spokój, jednak nie wykluczam, że kiedyś do nich wrócę.

wtorek, 1 października 2013

Cleanic Intymnie

Recenzowałam Wam już sporo chusteczek ze stajni Cleanic i tym razem nie będzie inaczej. Odejdę jednak od tematu demakijażu i odświeżania a skupię się na rejonach położonych dużo niżej ;)
Zapraszam :)
                                                                    
Cleanic
Intimate
Chusteczki do higieny intymnej
z ekstraktem z płatków róży
Odświeżające
kwas mlekowy pH fizjologiczne
                                                                        
OBIETNICE PRODUCENTA:
Nowe - odświeżające chusteczki do higieny intymnej z ekstraktem z płatków róży. Zawierają specjalnie dobraną kompozycję zapachową, która pozostawia długotrwale uczucie świeżości. Kwas mlekowy pomaga utrzymać fizjologiczne pH sfery intymnej, wyciąg z płatków róży ma działanie kojące a naturalna betaina nawilżające.
Posiadają działanie łagodzące, dzięki betainie – nawilżające, a kwas mlekowy gwarantuje właściwe pH miejsc intymnych. Miękkie chusteczki są intensywnie nasączone, żeby zapewnić jak najpełniejszą ochronę strefy intymnej. Delikatny, subtelny zapach zapewnia natychmiastowe odświeżenie. Produkt jest idealny do stosowania w podróży i na wakacjach, a także przed wizytami u lekarza oraz w chwilach gdy czujemy dyskomfort.

                                                      
SKŁAD:
aqua, glycerin, polysorbate 20, betaine, undecylenamidopropyl betaine, rosa gallica extract, phenoxyethanol, ethylhrxylglycerin, sodium benzoate, potassium sorbate, parfum, lactic acid
                                                          
POJEMNOŚĆ: 10 sztuk
DOSTĘPNOŚĆ: Drogerie, internet.
CENA: 4,99zł
                                                                                
MOJE WRAŻENIA:
Zapach jest różano-kremowy, przyjemny i delikatny, w niczym nie przypomina zapachu różanych różańców. Podejrzewam, że nasączone są czymś na wzór mleczka, gdyż sprawiają wrażenie lekko tłustych jednak ciężko to udowodnić bez jakichś dodatkowych czynności, a ja używałam ich tylko w standardowy sposób ;) Chusteczki mają śnieżno biały kolor, są dosyć grube (bardziej niż standardowe chusteczki do demakijażu i w niczym nie przypominają tych delikatnych jakby papierowych chusteczek do rąk lub okularów) oraz świetnie nasączone - bardzo równomiernie i w idealnym stopniu (nie są ani zbyt suche ani zbyt mokre).
Wydajność jest ściśle związana z ilością sztuk w opakowaniu.
                                                        
Zawsze myślałam, że chusteczki do higieny intymnej są mi zbędne i wszystkie tego typu potrzeby zaspokajałam za pomocą chusteczek dla niemowląt, którym niestety zdarzało się czasami mnie lekko podrażnić. Nie wiedziałam co tracę... Chusteczki Cleanic rewelacyjnie oczyszczają i długotrwale odświeżają delikatną skórę okolic intymnych. Nie tylko nie podrażniają w trakcie stosowania ale także łagodzą wcześniej powstałe podrażnienia. Zabieram je ze sobą na każda wizytę u ginekologa (uważam, że konieczne jest odświeżenie się przed wejściem do gabinetu) i w podróże a ostatnio nawet używałam w domu po tym jak odkryłam, że podrażnił mnie żel do higieny intymnej Nivea, i w każdej z powyższych sytuacji spisały się rewelacyjnie. Szczególne uznanie należy im się za łagodzenie podrażnień - nie spodziewałam się, że będą miały aż tak silne działanie łagodzące i będą tak bardzo delikatne. Poradziły sobie świetnie!
                                                             
Opakowanie jak to w przypadku większości chusteczek bywa to foliowa torebka - szczelna i praktyczna. Grafika jest subtelna i miła dla oka. Nie bije po oczach, że to chusteczki intymne.
                                                          
Podsumowując: Świetny produkt za niewielkie pieniądze, który spisze się zarówno poza domem jak i w awaryjnych sytuacjach domowych pieleszy. Jeżeli jesteście akurat "na kupnie" takich chusteczek i nie wiecie, które wybrać to te polecam z czystym sumieniem :)
                                          
Produkty dostałam od firmy Cleanic w ramach współpracy jednak nie miało to wpływu na moją ocenę.

niedziela, 15 września 2013

Antyperspiracyjna innowacja

Całkiem niedawno było o chusteczkach a tu już kolejny post o podobnej tematyce. Nie ma się co dziwić bo pudełeczko od Cleanic obfitowało w tego typu produkty ;)
Zapraszam :)
                                             
Cleanic
Dezodorant w chusteczce 2 w 1 z jonami srebra:
Deo FRESH
Deo SOFT
                                                               
OBIETNICE PRODUCENTA:
Chusteczki, o neutralnym zapachu, myją i oczyszczają skórę pach, dłoni czy stóp. Dodatkowo, dzięki innowacyjnej formule z jonami srebra, zapewniają ochronę przed powstawianiem nieprzyjemnego zapachu, a składnik hamujący pocenie zapewnia uczucie komfortu w każdej chwili i w każdym miejscu. Produkt nie zastąpi kąpieli oraz stosowanego codziennie dezodorantu, jest za to idealnym uzupełnieniem w trakcie aktywnego dnia. Poręczne, wygodne opakowanie pozwala na posiadanie chusteczek zawsze pod ręką.
                                                   
SKŁAD:
CZĘŚĆ WSPÓLNA: aqua, aluminium chlorhydrate, cetearyl isononanoate, ceteareth-20, cetearyl alcohol, glyceryl stearate, glycerin, ceteareth-12, cetyl palmitate, dimethicone, isopropyl myristate, diglycerin, allantoin, citric acid, silver citrate, methylchloroisothiazolinone, methylisothiazolinone, magnesium nitrate, magnesium chloride, parfum
FRESH: coumarin
SOFT: linalool, hexyl cinnamal, butylphrnyl methylpropional, benzyl salicylate, hydroxycitronellal, alpha-isomethyl ionone, limonene, geraniol, citronellol
                                  
 POJEMNOŚĆ: 12sztuk
DOSTĘPNOŚĆ: Drogerie, internet.
 CENA: 3,99zł
                                               
MOJE WRAŻENIA:
Chusteczki pachną przyjemnie i trochę perfumeryjnie. FRESH to zapach czystości i mydła w łagodnej wersji, natomiast SOFT pachnie kwiatowo i przypomina mi jakąś EDT, prawdopodobnie z Avon ale niestety nie jestem w stanie sobie przypomnieć którą ;) Obie wersje mają biały kolor a płyn, którymi są nasączone jest bezbarwny. Chusteczki wykonane są porządnie, w trakcie użytkowania nie sprawiają problemów, nie rwą się, nie rozwarstwiają, nie pozostawiają też farfocli ani meszków. Poziom nasycenia płynem także nie pozostawia nic do życzenia - są odpowiednio wilgotne - wszystkie jednakowo, nie za suche ani nie za mokre.
Tak jak to zwykle jest w przypadku tego typu produktów liczba sztuk ściśle określa wydajność. Na szczęście chusteczki są na tyle duże i dobrze nasączone, że jedna sztuka to nawet aż za dość na jedną aplikację na obie pachy.
                                            
Jako, że nie mam problemów z potliwością używam ich jedynie pod pachy. Testowałam je zarówno do odświeżania w ciągu dnia lub przed wyjściem oraz na wyjazdach jako normalny antyperspirant. Poprzeczkę postawiłam im całkiem wysoko, gdyż we wszystkie dni kiedy po nie sięgałam panował upał albo było bardzo ciepło - no cóż, nie ma łatwo ;)
Przy stosowaniu chusteczek jako wspomagaczy przy odświeżaniu sprawdzają się rewelacyjnie. Usuwają resztki poprzedniego antyperspirantu i potu, odświeżają, osuszają skórę oraz nadają jej delikatny przyjemny zapach. Dzięki właściwościom antyperspiracyjnym pomagają zachować świeżość przez długi czas bez względu na to co robiłam.
Na wyjazdach postanowiłam przetestować chusteczki w bardziej standardowy sposób więc odpuściłam sobie pakowanie antyperspirantu i pozostałam jedynie przy nich. W bardzo ciepły dzień przy całkiem sporym wysiłku fizycznym spisały się świetnie. Przez koło 14 godzin od nałożenia do zmycia pachy były czyste i suche. Zapach utrzymywał się krócej i przed kąpielą czułam już zapach potu jednak dopiero wtedy, gdy się rozebrałam i specjalnie wąchałam pachę. W ubraniu problem był niezauważalny.
Szczególną uwagę należy zwrócić na fakt, że chusteczki pomimo silnego działania antyperspiracyjnego nie brudzą ubrań i nie powodują ich przebarwiania (możliwe, że to dzięki błyskawicznemu wysychaniu płynu na skórze). Zapobiegają również takiemu samemu działaniu potu.
                                                     
Opakowanie tak jak u większości takich produktów stanowi foliowa torebka. Jest ona szczelna, dzięki czemu zachowuje odpowiednią wilgotność chusteczek a jednocześnie zmniejsza swoją objętość w trakcie zużywania zawartości więc sprawdzi się idealnie w podróży.
                                                        
Podsumowując: Świetny produkt ułatwiający zachowanie świeżości, ładnego zapachu oraz pewności siebie nawet w ciężkich warunkach poza domem. Nie wiem jak zapatrują się na nie w samolotach ale myślę, że nie powinno być z nimi problemu (jeżeli się mylę to wyprowadźcie mnie z błędu). Dodatkowym ich atutem jest niska cena i bezproblemowa dostępność. Polecam :) 
                                                                    
EDIT: W samolotach chusteczki są traktowane jako ciało stałe więc nie ma najmniejszego problemu z wniesieniem ich na pokład w bagażu podręcznym :)
                              
Produkty dostałam od firmy Cleanic w ramach współpracy jednak nie miało to wpływu na moją ocenę.

czwartek, 5 września 2013

Na wszelki wypadek

Są w mojej torebce takie gadżety, które towarzyszą mi zawsze i wszędzie ratując nawet w najbardziej wymagających sytuacjach, a ja nie wyobrażam sobie, że mogłoby ich zabraknąć.
Jeżeli jesteście ciekawi co to takiego to zapraszam do dalszej części posta :)
                                                                                                                           
Cleanic
Chusteczki odświeżające z płynem antybakteryjnym: 
Clean & Chic
Pure & Glamour 
                                                                             
OBIETNICE PRODUCENTA:
Chusteczki, nasączone płynem antybakteryjnym zostały specjalne zaprojektowane do szybkiego odświeżenia oraz oczyszczenia w ciągu dnia, zarówno w pracy jak i w podróży. Posiadają przyjemny, zapach kwiatowych perfum, można ich używać w zastępstwie mgiełki do ciała. Dodatkowo małe, kobiece opakowanie z wygodnym systemem zamykania sprawia, że produkt idealnie nadaje się do każdej torebki. 
                                                                      
SKŁAD: 
CZĘŚĆ WSPÓLNA: aqua, alcohol denat., diglycerin, tetrasodium glutamate diacetate, peg-40 hydrogenatrd castor oil, potassium sorbate, sodium benzoate, phenoxyethanol, ethylhexylglycerin, citric acid, cetylpyridinium chloride, parfum, 
CLEAN & CHIC: linalool, hexyl cinnamal, benzyl salicylate, butylphenyl methylopropional, limonene, citronellol
PURE & GLAMOUR: limonene, butylphenyl methylopropional, hexyl cinnamal
                                                    
 POJEMNOŚĆ: 15sztuk
DOSTĘPNOŚĆ: Drogerie, internet.
 CENA: 2,99zł
                                                  
MOJE WRAŻENIA:
Dla mnie są to chusteczki "do wszystkiego", co oznacza, że używam ich począwszy od mycia i dezynfekowania rąk aż po czyszczenie deski rozdzielczej samochodu czy butów, i we wszystkich tych zadaniach spisują się świetnie. Dobrze oczyszczają i dezynfekują, usuwają zanieczyszczenia a jednocześnie nie wysuszają i nie ściągają skóry. Nie pozostawiają również tłustej ani lepkiej warstwy.

Chusteczki pachną przyjemnie - perfumeryjnie. Clean & Chic odrobinę przypominają mi Amor Amor Tentation a Pure & Glamour Mexx Fly High chociaż są trochę słodsze. Mają biały kolor i są porządnie wykonane: dosyć mocne i trwałe, nie rwą się z byle powodu ani nie rozpadają, są odpowiednio nawilżone dzięki czemu łatwo i przyjemnie się ich używa.Nie pozostawiają kłaczków ani farfocli. Poziom nawilżenia jest idealny więc nie są ani zbyt suche ani nie ociekają nadmiarem płynu.
Wydajność w tym wypadku jest ściśle określona przez ilość chusteczek jednak ich rozmiar sprawia, że całkiem sporą powierzchnię można nimi oczyścić a z dłońmi radzą sobie zupełnie bezproblemowo.
                                                                            
Opakowanie to foliowa paczuszka. Jest trwała więc nie rozpada się w torebce i chusteczki nie wysychają, a jednocześnie jest odpowiednio mała do torebki i jeszcze zmniejsza się w trakcie zużywania chusteczek co jest dużym plusem :)
                                          
Podsumowując: Bardzo dobry kosmetyk(?)/produkt ułatwiający zachowanie czystości i higieny nawet w najbardziej ekstremalnych warunkach uprzyjemniając to ładnym zapachem. Do tego jest tani, praktyczny i łatwo dostępny więc bez problemu można go mieć zawsze przy sobie. Ja już mam i polecam :)
                                                      
Produkty dostałam od firmy Cleanic w ramach współpracy jednak nie miało to wpływu na moją ocenę.

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Co ja sobie za to kupię? WACIKI!?

Tak, tak dzisiaj będzie o wacikach ;)
Temat przeze mnie skrzętnie pomijany i bagatelizowany wraca ciągle jak bumerang. Ileż to razy zastanawiałam się już nad notką im poświęconą dochodząc ostatecznie do wniosku, że po co i na co to komu? Ostatecznie jednak podjęłam się współpracy z marką Cleanic i czas się z niej wywiązać ;)
                                               
Cleanic
Płatki kosmetyczne
Silk Effect

                                                       
OBIETNICE PRODUCENTA:
Puszyste i miękkie, wykonane z grubej, 100% bawełny zostały dodatkowo nasączone proteinami jedwabiu, dzięki czemu są wyjątkowo gładkie i delikatne w dotyku. Zapewniają maksymalny komfort stosowania w trakcie codziennej pielęgnacji szczególnie wrażliwej skóry twarzy oraz wykonywania demakijażu. Płatki występują w kilku rozmiarach, w tym w ekonomicznym, idealnym w podróży opakowaniu 30szt.

                                                
MOJE WRAŻENIA:
Po płatki kosmetyczne Cleanic sięgam bardzo często. Można wręcz stwierdzić, że zdecydowanie dominują w moich wacikowych zakupach ale wersja Silk Effect trafila w moje łapki po raz pierwszy.
                             
Opisać można je w kilku słowach: są małe - mają około 5,5cm średnicy, białe, okrągłe, mięciutkie i nie pachną :)
                                  
Czym podbiły moje serce?
- nie rozwarstwiają się,
- nie pozostawiają wacianych farfocli,
- suche są lekko sztywne, dzięki czemu się nie odkształcają i zachowują swój kształt,
- po zmoczeniu stają się super miłe w dotyku,
- są bardzo chłonne,
 - doskonale trzymają płyn bez względu czy to jest tonik, micel czy zmywacz do paznokci,
- dobrze zmywają zarówno makijaż jak i lakiery do paznokci,
- świetnie pochłaniają zmyte kosmetyki,
- rewelacyjnie zbierają resztki zanieczyszczeń oraz sebum, 
- nie podrażniają wrażliwej skóry.
                                    
Wad u nich nie zaobserwowałam :)
                                    
Można je dostać właściwie w każdej drogerii oraz w internecie za cenę około 5,50zł za opakowanie 100szt.
                                                  
Podsumowując: Wersja Silk Effect nie tylko nie odbiega standardami od klasycznych wacików tejże marki ale nawet je przewyższa. Zdecydowanie będę do nich wracać :)
                                     
Produkty dostałam od firmy Cleanic w ramach współpracy jednak nie miało to wpływu na moją ocenę.

sobota, 27 lipca 2013

Cleanic Box

Wszystko zaczęło się standardowo od niespodziewanego maila od Pani Basi reprezentującej markę Cleanic z propozycją współpracy i jakoś tak samo potoczyło dalej bo produkty tej marki znam i sobie cenię :)
                                    
                                      
Wczoraj dotarła już do mnie współpracowa paczuszka z bardzo apetyczną zawartością, która prezentuje się następująco:
                                       
W skład zestawu weszły:
Patyczki higieniczne do dokładnego oczyszczania 200szt
Płatki kosmetyczne Silk Effect z proteinami jedwabiu 30szt
Waciki towarzyszą mi codziennie a patyczki przy każdym makijażu więc będą idealnym uzupełnieniem mojej codziennej pielęgnacji :)
                                                   
Chusteczki do higieny intymnej z ekstraktem z płatków róży Odświeżające 10szt.
Chusteczki do demakijażu Skóra sucha i wrażliwa Rose Balance Formula 10szt. - Których recenzję mogliście przeczytać już TUTAJ.
Oba te produkty już znam i chętnie sięgnę po kolejne opakowania bo spisują się rewelacyjnie zwłaszcza w kryzysowych sytuacjach ;)
                                   
Chusteczki odświeżające z płynem antybakteryjnym:
- Clean & Chic 15szt.
- Pure & Glamour 15szt.
 Takie chusteczki wchodzą w podstawowe i stałe wyposażenie mojej torebki więc czym prędzej znajdą w niej swoje miejsce bo poprzednie już się kończą.
                                                      
Na koniec przedstawiam Wam produkt stanowiący dla mnie zupełną nowość:
Dezodorant w chusteczce 2 w 1 z jonami srebra:
- Deo FRESH 12szt.
- Deo SOFT 12szt.
Nie miałam jeszcze okazji zapoznać się z takim produktem ale biorąc pod uwagę panujące upały i pogodowe zapowiedzi stwierdzam, że przydadzą się w torebce jako produkt awaryjny i wspomagający ;)
                                                         
To już wszystko co znalazłam w pudełeczku. Czuję się bardzo zaintrygowana jego zawartością i z przyjemnością ją przetestuję więc już niedługo spodziewajcie się recenzji.

piątek, 24 maja 2013

Na otarcie ... makijażu ;)

Podtrzymując owocowy trend kosmetyczny zapraszam na recenzję ;)
                                      
Cleanic
Chusteczki do demakijażu
Grape VIT Formula
Oczyszczają, witalizują, odświeżają skórę
Skóra dojrzała i zmęczona 
                                                                                   
OBIETNICE PRODUCENTA:
Chusteczki do demakijażu Cleanic szybko i skutecznie oczyszczają skórę twarzy i oczu z makijażu nawet wodoodpornego. Olej z pestek winogron posiada właściwości witalizujące i odżywcze, pomaga usunąć oznaki zmęczenia. proteiny sojowe wygładzają i ujędrniają skórę. Witamina E neutralizuje wolne rodniki, opóźniając powstawanie pierwszych zmarszczek.
                                                                                      
SKŁAD:
aqua, cetearyl isononanoate, peg-7 glycerylcocoate, ceteareth-20, cetearyl alcohol, isopropyl isostearate, glycerin, lauryl glucoside, polyglyceryl-2, dipolyhydroxystearate, hydrolyzed soy protein, vitis vinifera seed oil, parfum, glyceryl stearate, allantoin,tocopheryl acetate, cetyl pyriddinium chloride, ceteareth-12, cetyl palmitate, phenoxyethanol, methylparaben, ethylparaben, butylparaben, propylparaben, isobutylparaben, citric acid, limonene, hexyl cinnamal, butylphenyl methylpropional, linalool, citronellol
                                                                                       
                                                                                 
MOJE WRAŻENIA:
Chusteczki zapakowane są w foliową torebkę z plastikowym zamknięciem i otworem uszczelnionym również foliową naklejką. Niestety plastikowe zamknięcie jest nieszczelne i łatwo się otwiera więc nie można mu zaufać :(
W paczuszce znajduje się 20chusteczek, za które w drogeriach i necie zapłacić trzeba około 9zł.
                                                                                              
 Chusteczki są bawełniane, białe i nasączone bezbarwnym płynem (a przynajmniej tak mi się wydaje). Mają dosyć dużą powierzchnię więc bez problemu można usunąć cały makijaż za pomocą jednej sztuki co sprzyja ich wydajności: 20 chusteczek = 20 zmytych makijaży. Pachną dosyć specyficznie: chemicznie i owocowo ale nie nieprzyjemnie. Zapach ten kojarzy mi się z szamponem do włosów.
                                                                                        
 Co do działania to muszę przyznać, że spisują się całkiem nieźle ;) Co prawda nie używam kosmetyków wodoodpornych ale chusteczki świetnie sobie poradziły z tymi najbardziej opornymi dodatkowo utrwalonymi fixerem Kryolan, którego wcale nie łatwo ściągnąć z twarzy. Kredka do oczu, cienie na bazie, tusz czy pomadka to dla nic nic strasznego ;)
Niestety zauważyłam również skutki u8boczne ich stosowania. Nawet przy ostrożnym użytkowaniu podrażniają delikatne okolice oczu i szczytów policzek wywołując ich pieczenie. Na szczęście znika ono po umyciu twarzy wodą z żelem albo przetarciu płynem micelarnym.

 
                                                         
OCENA: 4/6
                                                       
Podsumowując: Dobre i bardzo praktyczne rozwiązanie zarówno na wyjazdy jak i w domu. Pomimo działań ubocznych chusteczki dobrze wywiązują się z powierzonego im zadania. Myślę, że osoby o odpornej i mało wrażliwej na czynniki zewnętrzne skórze powinny być z nich bardzo zadowolone.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...