Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cienie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 kwietnia 2020

Cienie i żel do brwi oraz eyeliner - recenzja zbiorcza / Essence, Gosh, Kiko

Cześć Kochani!
Bardzo spodobała mi się koncepcja filmowych recenzji bo w krótkim czasie mogę Wam opowiedzieć o większej ilości kosmetyków więc postanowiłam wprowadzić ją na stałe. Mam nadzieję, że to zachęci Was również do częstszego zaglądania na mój kanał i subskrybowania.
Dzisiaj mam dla Was recenzję dwóch kosmetyków do brwi i eyelinera.:
Miłego oglądania :)
                         

czwartek, 20 czerwca 2019

FABERLIC Paleta cieni - recenzja

Cześć Kochani!
Ostatnia recenzja cieni do powiek pojawiła się na tym blogu w 2013 roku więc zdecydowanie czas to zmienić i naprawić ;)
Marka Faberlic niedawno pojawiła się w instasferze i od razu zrobiło się o niej dosyć głośno. W ramach współpracy również do mnie trafiły dwa kosmetyki tej marki i pierwsze wrażenia na ich temat mogliście zobaczyć TUTAJ. Teraz, po kilku miesiącach regularnego ich używania mogę je wreszcie rzetelnie ocenić. Jeżeli jesteście ciekawi jakie jest moje zdanie na ich temat to zapraszam.
                                     

sobota, 22 grudnia 2018

The Balm In The Balm of Your Hands vol.2 & BPerfect Carnivale Palette SWATCHES

Cześć Kochani,
Jakiś czas temu kupiłam dwie paletki do makijażu i w końcu zmobilizowałam się do pokazania swatches. Mam nadzieję, że Wam się przydadzą bo być może ktoś z Was skusi się na ich zakup w czasie po świątecznych promocji.
               

wtorek, 11 grudnia 2018

W7 - 01 Pędzel do cieni

Witajcie Kochani,
Uwielbiam pędzle, choć to już chyba doskonale wiecie i zawsze ale to zawsze jakiś mnie skusi. Nie ważne tani czy drogi, ważne, że akurat ten może okazać się ideałem ;) Dzisiaj zapraszam Was na recenzję takiego taniutkiego, pędzla, który o dziwo okazał się zaskakująco dobry..
Miłego czytania :)


czwartek, 29 listopada 2018

SEPHORA 22 - All over shadow

Witajcie kochani,
Wreszcie mogę Wam poświęcić chwilę i pojawić się z nowym wpisem.
Zapraszam więc serdecznie i życzę Wam bardzo udanego i słonecznego weekendu :)


czwartek, 15 listopada 2018

Pędzle, które zabrałam na weekend

Witajcie kochani,
Długi weekend był wyjazdowy a z racji tego, że praktycznie cały czas bazuję na recenzjach postanowiłam dla odrobiny relaksu pokazać Wam mój minimalistyczny zestaw pędzli, który ze sobą zabrałam.
Zapraszam :)


O dziwo okazało się, że do stworzenia pełnego makijażu wystarczyło mi ich tylko sześć więc jednak się da.
Zacznijmy od początku.


Zabrałam ze sobą tylko podkład mineralny a do jego aplikacji wybrałam mój ulubiony HAKURO H55 (recenzja), który zawsze jest niezawodny i już dawno zdeklasował inne pędzle do minerałów.

Bronzer aplikowałam małym pędzlem MAESTRO 110 w rozmiarze 22 (recenzja), który dzięki niewielkim rozmiarom idealnie sprawdza się na wyjazdy. Nie jest może ideałem ale jednak lubię po niego sięgać.

Jako ostatni kosmetyk na twarz nakładałam wypiekany róż Alverde i robiłam to za pomocą pędzla ZOEVA BAMBOO 105 HIGHLIGHT (recenzja), który niestety okazał się zbyt miękki do tego kosmetyku, więc musiałam się sporo namachać, żeby uzyskać jakikolwiek (w sumie bardzo delikatny) efekt.


Do makijażu twarzy służył mi również pędzel ESSENCE SMOKEY EYE (recenzja), za pomocą którego kładłam dodatkową warstwę podkładu na niedoskonałości oraz w newralgiczne miejsca dzięki czemu mogłam udawać, że moja skóra wygląda lepiej niż w rzeczywistości.

Do makijażu oczu wybrałam tylko dwa pędzle i były to:

MAC 217 (recenzja), którym podkreślałam załamanie oka oraz dolną powiekę przy pomocy bronzera.

Do nakładania cienia na cała powiekę wybrałam ZOEVA BAMBOO 227 SOFT DEFINER (recenzja), który może nie jest najlepszym pędzlem na świecie ale spisał się bardzo OK.

Zestaw ten okazał się idealny do codziennego delikatnego makijażu. Jednak w połowie wyjazdu nabrałam ochoty na coś mocniejszego i niestety nie mogłam tego pomysłu zrealizować ze względu na to, że brakowało mi odpowiednich kosmetyków. Zdecydowanie na następny wypad zabiorę ze sobą dodatkowo dwa cienie: jeden bardzo ciemny a drugi kolorowy oraz ze dwa dodatkowe pędzelki do ich aplikacji, i jeszcze dwie kredki: jedną czarną a drugą również w kolorze więc będę miała większy wybór i więcej możliwości.

Wy zabieracie ze sobą jakieś pędzle na wyjazdy?
Jeżeli tak to podzielcie się w komentarzach informacją jakie i dlaczego akurat te.

czwartek, 25 października 2018

KAVAI 84

Witajcie Kochani,
Nie wiem jak ja to robię, że na wszystko potrafię sobie zorganizować czas, tylko posty na bloga za każdym razem muszę pisać na ostatnią chwilę. To chyba już w DNA siedzi ;)
Nie przedłużając jednak wstępu zapraszam Was na recenzję :)


MARKA: Kavai
MODEL: 84
CENA: 18 zł


Pędzel ma czarny drewniany trzonek ze srebrnym napisem, srebrną błyszczącą metalową skuwkę oraz białe naturalne włosie z kozy przycięte na kształt płomienia ze szpiczastym czubkiem. Materiały są ok i w trakcie przechowywania nic się nie zniszczyło.
Przeznaczony jest on do pracy cieniami w załamaniu powieki i jak najbardziej jego kształt oraz rozmiar idealnie się do tego zadania nadają. Niestety włosie jest dosyć twarde, a przez to szorstkie oraz rozcapierzone i trochę kłujące, więc niezbyt przyjemnie pracuje się nim z cieniami prasowanymi oraz sypkimi, które nabiera w nadmiarze oraz niestety pyli i osypuje.Na szczęście nie jest zupełnie bezużyteczny, bo daje sobie radę przy rozcieraniu kremowych cieni szybko tworząc delikatną mgiełkę, co jest szczególnie ważne, gdy się człowiek spieszy a cienie zastygają w ekspresowym tempie. Z racji kształtu pędzel świetnie nadawał by się także do konturowania nosa oraz rozświetlania zarówno nosa jak i łuku kupidyna.
Pranie go jest bezproblemowe, bo jasne włosie domywa się doskonale i nie przebarwia. Najlepiej prać go w olejku Isana albo po praniu nakładać na niego odżywkę do włosów, gdyż wtedy staje się ciut mniej sztywny. Z suszeniem jest już trochę gorzej bo osłonki przy nim to rzecz obowiązkowa a i one cudów nie robią.

Szczerze mówiąc kupując ten pędzel po przeczytaniu masy zachwytów w sieci spodziewałam się więcej. Niestety ten egzemplarz przypomina mi stary pędzel Hakuro, którego już dawno się pozbyłam bo też miał sztywne i drapiące włosie. Może nie jest bardzo drogi ale mając obecne doświadczenie nie sięgnęła bym po niego ponownie. Na rynku jest cała masa naturalnych i syntetycznych pędzli o wiele delikatniejszych dla delikatnej skóry wokół oczu i w podobnej cenie. Jeżeli rozważacie jego zakup to odradzam. Rozejrzyjcie się lepiej za czymś innym.

wtorek, 23 października 2018

HAKURO H78 - kulka idealna

Witajcie Kochani,
Już tytuł wprowadza Was doskonale w nastrój posta. Będzie bardzo pozytywnie więc zapraszam do dalszej części :)


MARKA: Hakuro
MODEL: H78
CENA: 19 zł


Jest to bardzo niepozorny pędzelek o czarnym, lakierowanym drewnianym trzonku ze srebrnymi napisami, metalowej srebrnej skuwce oraz brązowym naturalnym włosiu. Wszystko dobrze wykonane i przycięte, nie niszczy się szybko.
Wreszcie po długich poszukiwaniach i kupieniu wielu pędzli znalazłam świetną kulkę, która robi wszystko to czego od niej oczekiwałam. Przede wszystkim doskonale sprawdza się do rozświetlania wewnętrznego kącika oka i obszaru pod brwią, świetnie spisuje się też się do podkreślania cieniem dolnej powieki oraz górnej przy linii rzęs. Jest niezawodna przy rozcieraniu kreski oraz aplikowaniu oraz nadaje się do nakładania cieni w zewnętrzny kącik oka. Właściwie można ją używać wszędzie tam gdzie potrzeba małego pędzla.
Włosie, z którego pędzel jest wykonany jest bardzo miękkie, wręcz jedwabiste i miłe w dotyku. Absolutnie nie drapie ani nie kłuje. Nie niszczy też makijażu ani nie podrażnia delikatnej skóry okolic oczu.
Pranie oraz suszenie jest bezproblemowe. Nie wymaga zastosowania osłonek. Włosie nie łamie się ani nie wypada, pędzel się nie rozkleja.

Zdecydowanie jest to jeden z najlepszych zakupów ostatnich czasów. Wielofunkcyjny pędzel o świetnej jakości w niskiej cenie jak najbardziej godny polecenia. Bierzcie i kupujcie bo warto :)

czwartek, 18 października 2018

ZOEVA Eye Finish

Witajcie Kochani,
Pogoda oszalała i raz raczy nas zimnem, raz upałem a raz deszczem w nielimitowanych ilościach ale nie ma tego złego jak to powiadają ;) Korzystając z typowo barowej aury zabrałam się do pisania i zapraszam Was na dzisiejszy wpis :)


MARKA: Zoeva
MODEL: 229 Eye Finish
CENA: 42 zł


Pędzel pochodzi z klasycznej kolekcji marki Zoeva i cechuje się drewnianym lakierowanym na czarno z zatopionym w farbie zielonym pyłem oraz srebrnymi napisami trzonkiem, srebrną błyszczącą skuwką a także syntetycznym włosiem. Nie jest ono jednak charakterystycznie cieniowane, lecz cala "główka" pędzla zbudowana jest metodą duo fibre: krótsze, gęste włoski są czarne, natomiast dłuższe ułożone rzadziej - białe. Całość przycięta jest owalnie na kształt pędzli do blendowania. Wykonanie oraz materiały są dobrej jakości i chociaż jest to jeden z moich pierwszych pędzli do oczu tej marki to nie widać na nim śladów zużycia.
Producent klasyfikuje pędzel jako służący do aplikacji cieni oraz makijażu typu smoky eye i częściowo się z nim zgadzam. Niestety jednak białe włókna tworzące dłuższą warstwę są dosyć sztywne i płasko ścięte przez co kłują i drapią delikatną skórę powiek w trakcie wykonywania makijażu. W związku z tym pędzel zdecydowanie nie nadaje się do użytkowania go na powiekach i najbliżej, gdzie udało mi się go wprowadzić to załamanie oraz cieniowanie powyżej tego punktu choć i to zawsze jest nieprzyjemne. Jego kształt nadaje się idealnie do wprowadzania oraz rozcierania cieni w załamaniu powieki oraz konturowania nosa a gdyby włosie było bardziej przyjemne to zdecydowanie znalazłabym dla niego jeszcze wiele innych zastosowań, jednak w związku z powyższym niechętnie po niego sięgam.
Niestety pędzel też ma tendencję do pylenia i kruszenia kosmetyków nawet tych twardych wypiekanych, nadmiernego ich nabierania oraz osypywania w trakcie makijażu więc trzeba być bardzo ale to bardzo ostrożnym.
Pranie i suszenie go jest bezproblemowe i nie wymaga zastosowania osłonek jednakże jakie to ma znaczenie skoro pędzla właściwie nie da się używać?

Jak już wspominałam wyżej jest to jeden z moich pierwszych pędzli do oczu tej marki i jednocześnie ogromny zawód. Wspaniały kształt oraz dobre wykonanie bowiem nie wystarczą aby być zadowolonym z pędzla który tak niesamowicie drażni powieki. Co jakiś czas robię do niego kolejne podejścia nie żałując przy tym nawilżających detergentów, olejków i odżywek do włosów i zawsze efekt jest taki sam. Jeżeli wpadł Wam gdzieś w oko i rozważacie jego zakup to zdecydowanie odradzam.

czwartek, 27 września 2018

ESSENCE Pędzel do Smokey Eye

Witajcie kochani,
Jesień zawitała już do nas na całego ale mnie jakoś nie opuszcza letnie makijażowe lenistwo dlatego dzisiaj opiszę Wam jeden z zestawu takich niezbędnych pędzli, które towarzyszą mi najczęściej.
Zapraszam.


czwartek, 20 września 2018

W7 Eye Shadow Brush

Witajcie kochani,
Czasami nie wiem od czego mam zacząć recenzję, żeby Was dobrze wprowadzić i dzisiaj jest zdecydowanie taki dzień dlatego nie przedłużając zapraszam Was do dalszej części wpisu.


czwartek, 13 września 2018

MAESTRO 420 w rozmiarze 8

Witajcie Kochani,
Pędzli u mnie cała masa a chyba najwięcej kulek. Ciągle szukając idealnej kupuję kolejne i kolejne cały czas powiększając kolekcję. Lubię je bardzo i to jedne z niewielu pędzli, które praktycznie zawsze są w użyciu.
Dzisiaj zapraszam Was na recenzję całkiem sporej kulki Maestro.


czwartek, 6 września 2018

SEPHORA 23

Witajcie Kochani,
Tydzień mija szybko ale na szczęście przed nami już niedaleko kolejny weekend ;) Ja tymczasem mocno realizuję swoje ambitne sportowe plany i nie rezygnuję z artystycznych postanowień ;) Dzisiaj jednak zapraszam Was na recenzję :*


wtorek, 28 sierpnia 2018

BDELLIUM TOOLS 787B

Witajcie kochani,
Ponownie spotykamy się przy okazji kolejnej recenzji. Mam nadzieję, że będzie ona dla Was przydatna i rozwieje wszelkie wątpliwości.
Zapraszam :)


czwartek, 23 sierpnia 2018

ESSENCE Pędzel do eyelinera

Witajcie,
Kolejny czwartek już w pełni więc czas na recenzję. Dzisiaj również będzie krótko i zwięźle.
Zapraszam :)


wtorek, 21 sierpnia 2018

ECO TOOLS Pędzel do cieni

Witajcie,
Piękna pogoda i spędzanie całych dni na powietrzu zdecydowanie nie sprzyjają prowadzeniu bloga dlatego znowu post piszę w ostatniej chwili. Cale szczęście, że zdjęcia sobie wcześniej przygotowałam ;)


wtorek, 7 sierpnia 2018

ZOEVA Crease

Witajcie,
Taki mam dzisiaj natłok myśli i pomysłów, że zapomniałam o recenzji. Piszę ją teraz w pośpiechu gdzieś między sprzątaniem a gotowaniem obiadu. Będzie dobrze ;)
Zapraszam.


czwartek, 26 lipca 2018

MAKE UP FOR EVER Precision Blender Brush 236

Witajcie,
Trochę się w ostatnio wyeksploatowałam ale na szczęście udało mi się szybko zregenerować i teraz ochoczo zabieram się za dalsze recenzowanie.
Zapraszam :)

wtorek, 17 lipca 2018

ZOEVA Bamboo Soft Definer

Witajcie,
Jak zwykle zwarta i gotowa zapraszam Was na kolejną recenzję. Mam nadzieję, że i dzisiaj będzie dla Was ona przydatna.

czwartek, 5 lipca 2018

BIKOR Pędzel do cieni nr 4

Witajcie,
Po małej przerwie czas powrócić do recenzji pędzli więc z nie skrywaną przyjemnością zapraszam Was na kolejną :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...